Polska była gospodarzem spotkania szefów resortów obrony pięciu europejskich państw. Ministrowie zebrali się w Collegium Maius, żeby omówić przyszłość bezpieczeństwa na kontynencie.
Kraków zamiast Brukseli
Wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz przyjął w Krakowie ministrów z Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch. Razem tworzą tak zwaną Grupę E5. Spotkanie odbyło się w historycznym Collegium Maius Uniwersytetu Jagiellońskiego. W obradach uczestniczyły też Kaja Kallas, wysoka przedstawiciel UE ds. zagranicznych, oraz zastępczyni sekretarza generalnego NATO Radmiła Szekerinska. Z ministrem obrony Ukrainy połączono się zdalnie.
Europa musi być silna
Kosiniak-Kamysz po zakończeniu rozmów powiedział wprost: „Musimy być tak silni, by nikt nie odważył się nas zaatakować”. Minister podkreślił, że Europa jest gotowa wziąć wspólną odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo. Krakowskie spotkanie było też wstępem do zbliżającego się szczytu NATO w Ankarze.
Co konkretnie postanowili
Ministrowie podpisali zobowiązanie dotyczące wspólnego rozwoju technologii dronowych oraz wspólnych zakupów uzbrojenia. Potwierdzili też wolę dalszego wsparcia dla Ukrainy. „Solidarnie podchodzimy do wszystkich zobowiązań” — oświadczył szef polskiego MON. Państwa Grupy E5 zadeklarowały dążenie do wydawania na obronność pięciu procent PKB, zgodnie z ustaleniami z Hagi.



