Minister sprawiedliwości przyjął karę za wykroczenie drogowe w Krakowie. Sprawa dotyczy sytuacji, gdy prowadził auto i jednocześnie udzielał wywiadu.
Mandat i punkty karne dla ministra
Waldemar Żurek stawił się w krakowskiej komendzie policji i przyjął mandat karny. Minister sprawiedliwości musi zapłacić 1500 złotych. Dostał też 15 punktów karnych.
Policja przeanalizowała nagranie
Policja ustaliła, że doszło do wykroczenia drogowego. Funkcjonariusze przeanalizowali nagranie, które pokazało ministra za kierownicą podczas wywiadu. Żurek rozmawiał z dziennikarzem, gdy prowadził samochód. Nie zatrzymał się przed przejściem dla pieszych.
Minister zrzekł się immunitetu
Minister zrzekł się immunitetu, co umożliwiło policji wyciągnięcie konsekwencji. Żurek nie kwestionował decyzji funkcjonariuszy i zgodził się na przyjęcie mandatu. Sprawa została zakończona bez dodatkowych komplikacji.



