Krakowska policja ukarała mandatem karnym ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Polityk nie ustąpił pierwszeństwa pieszej na pasach.
Nie ustąpił pierwszeństwa na pasach
Do zdarzenia doszło w trakcie nagrywania programu „Duży w Maluchu”. Minister siedział za kierownicą Fiata 126p i jednocześnie rozmawiał z prowadzącym. W pewnym momencie nie zauważył kobiety, która wchodziła na przejście dla pieszych.
— Proszę uważać! — ostrzegł go dziennikarz. Po chwili dodał, że minister „prawie przejechał po tej pani”.
Minister sprawiedliwości dostał mandat
Żurek bronił się, że piesza była „daleko”. Nagranie trafiło jednak do policji. Funkcjonariusze przeanalizowali materiał i stwierdzili, że doszło do wykroczenia.
Minister nie uchylał się od odpowiedzialności. Zrzekł się immunitetu poselskiego i zgodził się przyjąć mandat karny. Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie poinformowała, że sprawę sfinalizuje w sobotę.



