----- Reklama -----

Wielkie sprzątanie Krakowa. Miasto szykuje się na wiosnę

FK
FK

Kraków wychodzi z zimy i zabiera się do porządków. Od początku marca ekipy sprzątające działają w całym mieście – na ulicach, w parkach, przy przystankach i na cmentarzach.

Kilka tysięcy kilometrów do posprzątania

Największe wyzwanie czeka pracowników odpowiedzialnych za drogi. Do oczyszczenia jest łącznie 3150 km tras, ponad 2,5 miliona metrów kwadratowych chodników i ścieżek rowerowych oraz ponad 700 tysięcy metrów kwadratowych terenów osiedlowych. Ekipy pracują siedem dni w tygodniu, na dwie zmiany. Całość ma potrwać od ośmiu do dwunastu tygodni. Tempo prac zależy od pogody – nocne przymrozki i silne deszcze mogą je spowolnić. Każda ulica jest sprzątana kilkukrotnie, bo dopiero po usunięciu wierzchniej warstwy brudu widać kolejne zanieczyszczenia.

Rynek już błyszczy

Prace w centrum miasta są już zaawansowane. Pracownicy posprzątali wszystkie ulice wewnątrz pierwszej obwodnicy. Płytę Rynku Głównego umyto gorącą wodą z użyciem myjki wysokociśnieniowej. W całym mieście trwa też naprawa nawierzchni – od grudnia 2025 roku do połowy marca ekipy załatały prawie 3500 ubytków w drogach.

Przystanki i parki też dostają drugą szansę

Porządki nie omijają infrastruktury przystankowej. Czyszczone są wiaty, ławki i słupki, a także tablice z rozkładami jazdy i znaki z nazwami ulic. W sumie pracownicy muszą zadbać o ponad 5000 elementów wyposażenia przestrzeni miejskiej. W parkach trwa grabienie trawników, przycinanie krzewów i wymiana piasku w piaskownicach. Na Błoniach przeprowadzono włókowanie, które wyrównuje teren i poprawia warunki do wzrostu trawy. Wkrótce mają też ruszyć tężnie solankowe i miejskie poidełka.

Miasto szykuje się na deszcze

Ekipy pracują też nad systemem odwodnienia. Do tej pory oczyszczono ponad 1200 wpustów ulicznych. Trwa też czyszczenie kanałów i rowów w różnych dzielnicach miasta. Celem jest przygotowanie infrastruktury na wiosenne ulewy, które coraz częściej mają gwałtowny charakter.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *