Kilka tysięcy krakowian siedzi w zimnych mieszkaniach. W poniedziałek po południu pękł rurociąg, który dostarcza ciepło do dwóch dzielnic miasta. Za oknami temperatura spada do minus 13 stopni.
Dwie awarie w odstępie pół godziny
Pierwsza awaria rozpoczęła się o 15:30 w Podgórzu. Rurociąg się rozszczelnił i ciepła woda przestała płynąć do kaloryfery. Problem dotknął mieszkańców ulic Krakusa, Limanowskiego, Węgierskiej i Rynku Podgórskiego. Po pół godzinie doszło do kolejnej awarii w dzielnicy Łagiewniki-Borek Fałęcki.
MPEC zapowiada, że w Podgórzu naprawi uszkodzenia do godziny 20. Gorzej mają mieszkańcy osiedla Cegielniana – tam ogrzewanie wróci dopiero w nocy, około drugiej.
Mróz nie odpuszcza
Awaria przytrafiła się w najgorszym momencie. Od weekendu w Krakowie panują silne mrozy. Wieczorem termometry pokazują od minus 8 do minus 10 stopni. W nocy ma być jeszcze zimniej.
Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej pracuje nad usunięciem usterek. Mieszkańcy czekają w chłodnych mieszkaniach i liczą godziny do powrotu ogrzewania.




