Wisła Kraków od wielu miesięcy zmaga się z bojkotem kibiców. Fani “Białej Gwiazdy” nie mogą wspierać swojej drużyny na wyjazdach. Jarosław Królewski zabrał głos w tej sprawie.
Kibice Wisły Kraków od blisko dwóch sezonów nie mogą wspierać swojej drużyny w meczach wyjazdowych. Powodem bojkotu jest tragiczny incydent pod Tarnowem, w którym podczas bójki pseudokibiców zginął człowiek.
O bojkocie znowu zrobiło się głośno, kiedy to kibice Jagielloni Białystok nie przyjechali na mecz o Superpuchar Polski. Jednym z powodów nieobecności fanów mistrza Polski była obecność kibiców Wisły.
Królewski o bojkocie kibiców Wisły
Zobacz
Do sprawy związanej z bojkotem odniósł się prezes Wisły Kraków Jarosław Królewski. Opublikował on obszerny wpis na platformie X.
Prezes Wisły podkreśla, że zbiorowa odpowiedzialność jest niezwykle szkodliwa i niesprawiedliwa wobec większości kibiców, którzy zachowują się zgodnie z prawem.
– W każdej dużej społeczności trudno oczekiwać pełnej odpowiedzialności za czyny wszystkich jej członków – czyny które są zabronione prawem powinny być karane, ale to właśnie prawo powinno stać na straży porządku – pisze prezes Wisły Kraków.
Jarosław Królewski zastanawia się, dlaczego bojkot obejmuje tylko kibiców Wisły Kraków, podczas gdy kibice innych klubów dopuszczają się skandalicznych zachowań nagminnie.
Hipokryzja w środowisku piłkarskim
Królewski zwraca uwagę na hipokryzję środowiska piłkarskiego. Przedstawił on, że pomimo podpisywania tak zwanych „paktów” przez różne grupy fanów, to wciąż dochodzi do rażących naruszeń.
Prezes Wisły przedstawił katalog, który przedstawia kilka przykładów z ostatnich lat. Dodał, że dotyczy on wydarzeń teoretycznie tych popaktowych. Ukazuje on jak w praktyce wygląda realizacja „paktu” wśród kumatych, którzy identyfikują się z jego podpisaniem.
– Maczety, wibratory, broń biała, narkotyki — wszystko to składa się na obraz hipokryzji środowiska, który zebrano w jednym miejscu – pisze prezes klubu.
Od blisko ~ dwóch sezonów kibice @WislaKrakowSA 🔵⚪️🔴 w ramach trwającego bojkotu, i ze względu na nieprzystąpienie do tzw. „paktu”, są systematycznie dyskryminowani na stadionach w całej Polsce – nie mogą wspierać swojej drużyny.
Często spotykają się z uprzedzeniami i… pic.twitter.com/ZJs5miFHLV— Jaroslaw Krolewski (@jarokrolewski) April 4, 2025