Czy plac przed Muzeum Narodowym może zmienić swój charakter? Na taki pomysł wpadł krakowski ogrodnik i działacz, Łukasz Szydłak.
Plac przed Muzeum Narodowym od kilku lat przyozdobiony jest w duże donice połączone z siedziskami. Nie zmienia to faktu, że latem – ze względu na betonową nawierzchnię placu – robi się tu bardzo gorąco. A rachityczne drzewka w donicach dają bardzo niewiele cienia.

Czy to może się zmienić?
Chcą rozbetonować plac przed Muzeum Narodowym
Łukasz Szydłak poinformował o swoich planach na profilu ″Zielony Blok″.
″Pod koniec roku zapowiadam swoje zaangażowanie w rozbetonowanie placu przed Muzeum Narodowe w Krakowie. Ten obecnie bardzo ważny plac dla Krakowian staje się latem wyspą ciepła, na której trudno przebywać ludzkim i nieludzkim mieszkańcom miasta, a co dopiero mówić o drzewach. Ciasne donice, postawione w 2017 roku jako tymczasowe przetrwały do dziś. Niestety zarówno ich stan jak i drzew jest coraz gorszy″ – pisze Szydłak.
Czas na nową propozycję
″Pora zatem na kolejny krok i zerwanie z betonem. Żeby było to możliwe, trzeba przygotować konstruktywną propozycję, ponad podziałami dla realizacji wspólnego dobra. Udało się to przy Ogrodniczej Krowodrzy, wierzę że uda się i tym razem. Wszystko zależy od Was, dołączajcie do profilu: Zielony Plac przed Muzeum Narodowym w Krakowie, który będzie gromadził społeczny ferment i zapraszajcie znajomych. W 2026 roku będzie się działo″ – dodaje.
Aby wesprzeć tę inicjatywę Szydłak założył na Facebooku profil Zielony Plac przed Muzeum Narodowym w Krakowie.



