Mijają dziś cztery lata od rozpoczęcia pełnoskalowej wojny w Ukrainie. W pierwszych dniach po 24 lutego 2022 Kraków stał się jednym z kluczowych miast pierwszego kontaktu dla uchodźców, a pomoc ruszyła praktycznie natychmiast dzięki miastu, służbom i tysiącom wolontariuszy.
Dworzec Główny, pierwsza linia pomocy
Na Dworcu Głównym PKP działał całodobowy punkt koordynacyjno informacyjny oznakowany na peronach, a Kraków przejął od wojewody ciężar koordynacji i prowadzenia punktu relokacyjno -informacyjnego. Uchodźcy mogli tam uzyskać informacje w języku ukraińskim i zostać skierowani do tymczasowego schronienia w Krakowie, Małopolsce lub poza regionem.
Wolontariusze, harcerze i wsparcie medyczne
Dyżury na dworcu pełnili urzędnicy wspierani przez wolontariuszy i harcerzy, których można było rozpoznać po mundurach oraz identyfikatorach. Zapewniono też pomoc medyczną, całodobowo działało Krakowskie Pogotowie Ratunkowe, a karetki stały przy wejściu od strony ul. Bosackiej.
Co się działo w TAURON Arenie?
Kolejnym kluczowym miejscem była TAURON Arena, gdzie uruchomiono centralny punkt nadawania numeru PESEL. W tym samym punkcie można było złożyć wniosek o jednorazowe świadczenie 300 zł na osobę oraz założyć konto PUE ZUS i składać wnioski m.in. o świadczenia rodzinne.
Centrum wsparcia przy al. Daszyńskiego
Duża część codziennej pomocy przeniosła się też do Punktu Informacyjnego dla Obcokrajowców i Centrum Wielokulturowego przy al. Daszyńskiego 22, gdzie oferowano porady prawne, psychologiczne i pomoc w sprawach życia codziennego, a także koordynowano wolontariat. To tam powstawały bazy kontaktów, dyżury tłumaczy i system kierowania ludzi do kolejnych form wsparcia.
Pamięć o tamtym czasie
W 2022 roku Kraków zareagował szybko, bo sytuacja wymagała działania tu i teraz, bez długich procedur. Dziś, cztery lata później, ta pamięć wraca szczególnie mocno, bo przypomina, jak wielka solidarność potrafi się uruchomić w mieście, kiedy obok dzieje się tragedia.













