W poniedziałek krakowianie po raz ostatni zobaczą wolontariuszy z niebieskimi kamizelkami na ulicach miasta. Organizatorzy referendum zebrali już ponad 107 tysięcy podpisów i kończą akcję przed czasem.
Mają już ponad dwa razy tyle
Prawo wymaga 58 tysięcy podpisów, żeby wniosek o referendum był ważny. Krakowianie przekroczyli tę granicę z ogromną nadwyżką – zebrana liczba podpisów wynosi już prawie dwukrotność wymaganego minimum. Organizatorzy chcą dojść do 120 tysięcy i zamierzają złożyć wniosek do Komisarza Wyborczego już w środę.
Referendum w czerwcu?
Komisarz Wyborczy będzie miał 30 dni na weryfikację podpisów. Jeśli wniosek przejdzie, referendum w sprawie odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego i Rady Miasta mogłoby odbyć się już w czerwcu 2026 roku.
Dlaczego 120 tysięcy?
Organizatorzy celują w liczbę wyższą niż wymagane minimum, bo Komisarz Wyborczy może odrzucić część podpisów jako nieważne – na przykład z powodów formalnych lub błędów przy wypełnianiu formularzy. Wyższy wynik zmniejsza ryzyko, że braki formalne zablokują całą procedurę.




