Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Tom Rose wywołał burzę w sieci. W piątek opublikował film stworzony przez sztuczną inteligencję, na którym Donald Trump macha do tłumów z Kopca Kościuszki.
Fejkowa wizyta na Kopcu Kościuszki
Nagranie wygląda jak relacja z prawdziwej wizyty. Trump stoi obok Karola Nawrockiego, w tle grają hymny, powiewają flagi. Tłum wiwatuje, myśliwce przelatują nad kopcem, żołnierze stoją na baczność. Wszystko perfekcyjne. I wszystko fałszywe.
#Poland — America’s very first and oldest ally!!! That’s why @realDonaldTrump LOVES Poland @NawrockiKn #polandUSA250 pic.twitter.com/nK4pPzaES9— Tom Rose (@TomRoseIndy) February 13, 2026
„Polska – pierwszy i najstarszy sojusznik USA. Dlatego Donald Trump kocha Polskę” – napisał Rose pod filmikiem na platformie X.
Dyplomacja w erze deepfake’ów
Ambasadorowi najwyraźniej zależało na spektakularnym przekazie. Problem w tym, że granica między propagandą a dezinformacją staje się coraz cieńsza. Nawet jeśli film ma słuszny cel – pokazać sojusz polsko-amerykański – metoda budzi wątpliwości.
Rose faktycznie był w Krakowie kilka dni temu. W czwartek odsłonił na Kopcu Kościuszki tablicę upamiętniającą 250. rocznicę niepodległości USA. Mówił wtedy o więzi między krajami i postaci Tadeusza Kościuszki. Ale Trumpa tam nie było. I nie planuje wizyty w naszym mieście…



