Metropolita krakowski zarządził nadzwyczajną składkę po dramatycznym apelu z Ukrainy. Pieniądze mają pomóc mieszkańcom Kijowa przetrwać zimę bez prądu i ogrzewania.
Alarm w Kijowie
Kardynał Grzegorz Ryś otrzymał w piątek rano alarmującą wiadomość z Kijowa. Arcybiskup Swiatosław Szewczuk opisał tragiczną sytuację w ukraińskiej stolicy po nocnych rosyjskich atakach rakietowych.
„Przeżyliśmy kolejną piekielną noc. W Kijowie jest -10. Najbardziej ucierpiał nasz Lewy Brzeg. Walka o życie, ciepło i światło trwa” – napisał ukraiński duchowny.
Jak pomóc?
Metropolita krakowski natychmiast zapytał, jak może pomóc. Arcybiskup Szewczuk wyjaśnił, że Kijów pilnie potrzebuje generatorów dużej mocy i mobilnych kotłowni. Urządzenia mają ogrzać i oświetlić dzielnice, które zostały pozbawione energii elektrycznej.
Kardynał Ryś podjął szybką decyzję. Zarządził, że cała składka ze wszystkich kościołów w Archidiecezji Krakowskiej z niedzieli 1 lutego trafi do Kijowa.
„Nie możemy pozostać obojętni. Tu chodzi o życie” – napisał w liście do wiernych.
Hierarcha przyznał, że sprzęt, o który proszą Ukraińcy, kosztuje bardzo dużo. Mimo tego apeluje o hojność, choć tydzień wcześniej wierni wspierają Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
„Proszę was o działanie szybkie” – zaznaczył kardynał.
Pierwszy generator kupi sam
Metropolita zapowiedział, że pierwszy generator kupi ze swoich prywatnych pieniędzy. W niedzielę 8 lutego wierni dowiedzą się, ile udało się zebrać i jaki sprzęt zakupiono.
Ofiary można wpłacać na konto Caritas Archidiecezji Krakowskiej z dopiskiem „Kijów”. Numer konta: 58 8589 0006 0000 0011 1197 0001.




