Tysiące wiernych z Polski i ze świata zgromadziły się w niedzielę w krakowskim sanktuarium w Łagiewnikach z okazji Święta Miłosierdzia Bożego. Metropolita krakowski kardynał Grzegorz Ryś mówił, że prawdziwe miłosierdzie to coś więcej niż pomoc materialna.
Tłumy w Łagiewnikach
Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach przyciągnęło w niedzielę pielgrzymów z 25 krajów świata. Główna msza święta odbyła się przy ołtarzu polowym, a błonia wokół sanktuarium wypełniły się wiernymi. Metropolita krakowski kardynał Grzegorz Ryś przewodniczył uroczystości i wygłosił homilię, która skupiła się na istocie miłosierdzia.
Chleb to za mało
Kardynał Ryś wyjaśnił wiernym, że miłosierdzie nie polega wyłącznie na zaspokajaniu materialnych potrzeb człowieka. – Nie wystarczy dać człowiekowi chleb, nie wystarczy dać człowiekowi koszulę, nie wystarczy dać człowiekowi miejsce do spania. Żeby świadczyć miłosierdzie, trzeba dać nadzieję – powiedział kardynał.
Hierarcha podkreślił, że nadzieja może umierać powoli, ale może też zostać zniszczona gwałtownie, jednym gestem czy jednym słowem. Wskazał, że to właśnie zmartwychwstały Jezus przynosi ludziom żywą nadzieję i rodzi ich do nowego życia.
Miłość, która leczy
Ryś odwołał się do słów papieża Franciszka, który w roku jubileuszowym 2025 powiedział, że nadzieja rodzi się z miłości. Kardynał tłumaczył wiernym, że widok Jezusa, który oddał życie za każdego człowieka, przywraca poczucie własnej wartości i budzi nadzieję. – Kiedy widzimy Jezusa poranionego dla nas, widzimy Boga, który jest miłością wierną i miłosierną. Zawsze kocha nas pierwszy i zawsze kocha nas do śmierci – mówił metropolita krakowski.
Dzwon dla Wilna
Podczas mszy świętej poświęcono Dzwon Nadziei, który trafi do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Wilnie. Uroczystości w Łagiewnikach trwają przez cały dzień. Od rana przy konfesjonałach czekają spowiednicy, którzy udzielają sakramentu pokuty również w językach obcych.
Święto Miłosierdzia Bożego obchodzone jest w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Dla całego Kościoła powszechnego ustanowił je Jan Paweł II w 2000 roku, w dniu kanonizacji siostry Faustyny Kowalskiej.



