----- Reklama -----

Kolejny atak na członka komitetu referendalnego! I to tego, który zbiera najwięcej

FK
FK

Piotr Kubiczek, jeden z najbardziej zaangażowanych wolontariuszy komitetu referendalnego, został zaatakowany podczas zbierania podpisów. To już kolejny incydent w Krakowie. Sprawą zajmuje się policja i prokuratura.

----- Partner Działu Kraków -----

Zaatakowano lidera wolontariuszy

Piotr Kubiczek padł ofiarą agresji podczas akcji zbierania podpisów pod referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa. Jak twierdzą osoby związane z referendum, Kubiczek zebrał najwięcej podpisów spośród wszystkich wolontariuszy i jest najbardziej zaangażowany w kampanię.

– Dzisiaj nastąpił kolejny atak na mnie w trakcie zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum w/s odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego i Rady Miasta. Tym razem w Nowej Hucie troje osób w sposób obelżywy i wulgarny zakłóciło zbiórkę wyzywając mnie od dupków i insynuując, że ktoś mnie opłaca! Machali mi przed nosem rękami, pokazywali na mnie palcem, byli przepełnieni jadem i nienawiścią! Świadkowie zdarzenia było zażenowani zachowaniem tych ludzi. Komuś puszczają nerwy. Nie przestraszycie mnie! Działam dalej z jeszcze większą determinacją – relacjonuje.

Seria ataków w mieście

To nie pierwszy taki incydent w Krakowie. Wcześniej do ataku doszło w niedzielę 8 lutego w parku im. Wincentego à Paulo przy kościele na Misjonarskiej. Starszy mężczyzna zaatakował wtedy dwóch wolontariuszy, w tym Marka Stobierskiego.

– Agresor krzyczał na osoby, które chciały złożyć podpis. Popychał nas i był bardzo agresywny – opowiada Stobierski. – Dopiero widok kamery i informacja o wezwaniu policji go powstrzymały.

Prokuratura już pracuje

Przedstawiciele komitetu referendalnego złożyli w poniedziałek 9 lutego oficjalne zawiadomienie w Prokuraturze Rejonowej Kraków-Krowodrza. Policja analizuje nagrania z incydentów.

– Kto utrudnia przebieg referendum, podlega odpowiedzialności. To sprawa ścigana z urzędu – wyjaśnia prawnik komitetu Rafał Zontek.

Przyznał jednak, że nie wszystkie przypadki agresji są zgłaszane. Zawiadomienia składają tylko wtedy, gdy dochodzi do fizycznej przemocy.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *