Lotnisko w Balicach rozwiązuje problem, który od lat dręczy pasażerów. Mgła nie będzie już tak często powodować odwołanych lotów. O planach lotniska jako pierwsze poinformowało Radio Kraków.
Rewolucja w podejściu do lądowania
Kraków Airport rozpoczął procedury wdrożenia systemu ILS kategorii II. To zaawansowana technologia, która pozwala samolotom bezpiecznie lądować przy znacznie gorszej widoczności niż teraz. Certyfikacja zakończy się w pierwszym kwartale 2027 roku.
Prezes lotniska Łukasz Strutyński na łamach rozgłośni (tutaj) wyjaśnił, że cała operacja stała się możliwa dzięki zmianie międzynarodowych przepisów. W listopadzie ubiegłego roku ICAO zmieniło wymagania dotyczące oświetlenia pasa startowego. Wcześniej montaż systemu wymagał głębokiej ingerencji w nawierzchnię, co mogło ją uszkodzić.
Reklama: Poradnik Bet.pl – optymalizacja startu u legalnych bukmacherów
Lotnisko zwróciło się do Urzędu Lotnictwa Cywilnego z pytaniem o możliwość certyfikacji według nowych globalnych standardów. Kilka dni temu otrzymało pozytywną odpowiedź. Teraz proces może ruszyć bez ryzykowanych prac przy pasie startowym.
Siedem na dziesięć lotów uratowanych
Nowy system zmieni życie tysięcy pasażerów. Według wyliczeń lotniska CAT II umożliwi wykonanie około siedemdziesięciu procent operacji, które dziś są niemożliwe przy mgle. To oznacza, że zdecydowana większość lotów będzie mogła się odbyć nawet w trudnych warunkach.
Lotnisko już dziś widzi efekty wcześniejszych zmian. Od października wprowadzono nowe procedury operacyjne przy ograniczonej widoczności. Dzięki nim ponad trzysta tysięcy pasażerów przeleciało tam, gdzie rok wcześniej ich samoloty zostałyby przekierowane lub odwołane.
Budowa nowego pasa startowego przesuwa się natomiast na rok 2032. Lotnisko czeka na decyzję środowiskową, która może zapaść do końca stycznia. Cały plan inwestycyjny przewiduje wydatki przekraczające cztery miliardy złotych.

