----- Reklama -----

Kraków chce metra. Prezydent apeluje do rządu o pieniądze

FK
FK

Aleksander Miszalski przekonywał posłów, że bez wsparcia państwa Kraków nie wybuduje metra. Samorząd jest gotowy na projekt, ale potrzebuje gwarancji finansowych.

----- Partner Działu Kraków -----

Prezydent Krakowa wystąpił we wtorek przed sejmową Komisją Infrastruktury, która obradowała wyjątkowo w stolicy Małopolski. Miszalski przedstawił posłom plan rozwoju transportu i jasno postawił sprawę: metro jest dla Krakowa koniecznością, nie luksusem.

Miasto nie wybuduje metra samo

Prezydent nie owijał w bawełnę. – Bez wsparcia państwa i funduszy europejskich budowa metra w Krakowie nie będzie możliwa – mówił Miszalski. Wskazał, że w całej Europie praktycznie nie ma miast, które realizowały taką inwestycję wyłącznie z własnych środków. Jego zdaniem metro to projekt strategiczny, który wymaga zaangażowania rządu zarówno w finansowanie, jak i w samą realizację.

Kraków dusi się w korkach

Prezydent przedstawił posłom twarde liczby. Do Krakowa codziennie wjeżdża ponad 250 tysięcy samochodów. W 2025 roku komunikacja miejska przewiozła 350 milionów pasażerów, a roczne koszty jej funkcjonowania sięgnęły 1,1 miliarda złotych. – Kraków nie jest już w stanie dalej rozwijać transportu wyłącznie na powierzchni – tłumaczył Miszalski. System zbliża się do granicy wydolności i bez podziemnej kolei miasto nie rozwiąże tego problemu.

Deklaracje to za mało

Miszalski przyznał, że rząd składał już obietnice. Wymienił deklaracje wicepremiera Kosiniak-Kamysza i innych przedstawicieli władzy. Jednak prezydent oczekuje czegoś więcej niż słów. – Musimy zagwarantować, żeby te słowa przekuć w konkretne dokumenty i fundusze – powiedział. Zaapelował do posłów o ponadpartyjne poparcie dla inwestycji i zapewnienie jej finansowania w kolejnej perspektywie unijnej oraz z budżetu centralnego.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *