Archidiecezja krakowska nie utworzy osobnego gremium do badania przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci przez duchownych. Sprawę ujawniło Radio Kraków.
Krajowa komisja wystarczy
Rzecznik Archidiecezji Krakowskiej ksiądz Piotr Studnicki potwierdził, że Kraków rezygnuje z planów powołania własnej komisji. Stało się tak dlatego, że Konferencja Episkopatu Polski zdecydowała się powołać komisję na szczeblu ogólnopolskim. Archidiecezja zadeklarowała gotowość do współpracy z nowym ciałem i zapowiedziała udostępnienie mu wszystkich potrzebnych dokumentów.
Biskupi działali pod presją
Jeszcze w ubiegłym miesiącu kardynał Grzegorz Ryś zapowiadał, że komisja w Krakowie powstanie, jeśli biskupi nie podejmą decyzji na poziomie krajowym. Episkopat zebrał się na 404. Zebraniu Plenarnym i komisję powołał. Nowe ciało otrzymało publiczną osobowość prawną i ma zbadać skalę wykorzystywania seksualnego małoletnich w całym polskim Kościele.
Wątpliwości pozostają
Nie wszyscy są przekonani, że komisja spełni swoje zadanie. Krytycy wskazują, że biskupi zachowali prawo do ingerowania w jej prace badawcze. Komisja nie ma też uprawnień, żeby wzywać kościelnych przełożonych do przekazania informacji. Zdaniem sceptycznych duchownych i ekspertów takie zapisy mogą poważnie osłabić niezależność nowego gremium.




