W tym roku do krakowskich przedszkoli przyszło o tysiąc dzieci mniej. Miasto na razie nie zamknie żadnej placówki, ale pierwsze decyzje mogą zapaść już wiosną.
Pustki w salach
Krakowskie przedszkola odczuwają skutki niżu demograficznego. W Przedszkolu nr 45 przy ulicy Piekarskiej uczyło się zwykle około dziewięćdziesięciorga dzieci. Teraz jest ich sześćdziesiąt. Podobna sytuacja dotyczy innych placówek, szczególnie w Śródmieściu i na Kazimierzu, gdzie dzieci rodzi się najmniej, a przedszkoli jest najwięcej.
Miasto nie zamyka, ale ogranicza
Kraków rozważał zamknięcie nawet trzech przedszkoli. Ostatecznie zdecydował się walczyć o dzieci i przyciągać rodziny innymi sposobami. Przedszkole przy Piekarskiej otworzyło się na dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi z całego miasta. W nowym roku szkolnym liczba oddziałów zmniejszyła się o ponad trzydzieści w porównaniu z rokiem poprzednim.
Marzec rozstrzygnie
Kluczowa rekrutacja do przedszkoli ruszy 1 marca 2026 roku. To jej wyniki zdecydują o tym, które placówki zostaną zawieszone od roku szkolnego 2027. Kraków daje przedszkolom jeszcze jedną szansę, ale czas się kończy.



