Czeski przewoźnik Leo Express od 1 marca uruchomi regularne połączenia między Krakowem a Pragą. Pociągi pojadą nawet cztery razy dziennie. To największa ekspansja firmy w historii.
Cztery kursy dziennie na trasie Kraków-Praga
Leo Express wprowadzi na trasę Kraków-Praga od dwóch do czterech połączeń dziennie w zależności od dnia tygodnia. W weekendy pasażerowie będą mieli więcej opcji – w soboty i niedziele cztery pociągi pojadą do Krakowa, w poniedziałki i niedziele cztery kursy obsłużą kierunek do Pragi.
Przystanki i dodatkowe miasta na trasie
Pociągi zatrzymają się w Oświęcimiu, co ułatwi dojazd do miejsca pamięci. Wybrane kursy obsłużą także Racibórz, Rybnik, Tychy i Mysłowice. Mieszkańcy tych miast po raz pierwszy otrzymają bezpośrednie połączenia z metropoliami w Polsce i Czechach.
Premium, Business i ceny jak w lotniskach – tylko niższe
Leo Express stawia na komfort. Pasażerowie znajdą w pociągach bezpłatne Wi-Fi, catering serwowany na miejscu i niskopodłogowe składy ułatwiające wsiadanie. Firma wprowadza trzy klasy podróży – Premium z w pełni rozkładanymi fotelami, Business oraz Economy Plus.
Klasa Premium to nowość na polskim rynku kolejowym. Fotele przekształcają się w miejsca do spania, co sprawdzi się podczas nocnych przejazdów. Już teraz ponad jedna piąta pasażerów wybiera wyższe klasy obsługi.
Bilety sprzedają się jak świeże bułeczki
Przedsprzedaż ruszyła kilka tygodni temu i przynosi zaskakujące rezultaty. Do końca stycznia pasażerowie kupili już ponad 25 tysięcy biletów. Zainteresowanie jest tak duże, że firma spodziwa się wyprzedania miejsc w pierwszych tygodniach kursowania.
Bilety można nabywać przez stronę leoexpress.pl oraz u partnerów takich jak Koleo czy e-podróżnik. Najniższe ceny dostępne są w sprzedaży online.
Dalsze plany – Przemyśl, Frankfurt i co dalej?
To dopiero początek. W czerwcu Leo Express planuje uruchomić trasę z Przemyśla przez Kraków, Katowice i Pragę aż do Frankfurtu nad Menem. Pociąg połączy wschodnią Polskę z centrum Niemiec, zatrzymując się między innymi w Dreźnie, Lipsku i Erfurcie.
Prezes firmy Petr Köhler podkreśla, że konkurencja na kolei zwiększa liczbę pasażerów nawet o sto procent, jednocześnie obniżając ceny biletów o 30-40 procent. Nowe połączenia mają wzmocnić pozycję kolei jako ekologicznej alternatywy dla transportu drogowego i lotniczego.




