Krakowski sąd wydał w poniedziałek wyrok w głośnej sprawie pseudokibiców Wisły Kraków. Dwóch szefów gangu Sharks usłyszało kary więzienia za handel narkotykami i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.
Narkotyki za dziesiątki milionów złotych
Sąd Okręgowy w Krakowie skazał Pawła M. pseudonim „Misiek” oraz Grzegorza Z. pseudonim „Zielak” za wprowadzenie do obrotu narkotyków o wartości niemal 54 milionów złotych. Gang przez kilkanaście lat sprowadzał z zagranicy i rozprowadzał w Polsce marihuanę, kokainę i amfetaminę.
Szef dostał mniej, zastępca więcej
„Misiek” jako herszt gangu otrzymał wyrok 6,5 roku pozbawienia wolności. Sąd wymierzył mu niższą karę, ponieważ zdecydował się on współpracować z prokuraturą jako tak zwany mały świadek koronny. To jego zeznania pomogły rozbić gang. „Zielak”, który był prawą ręką lidera, usłyszał wyrok surowszy – 9 lat więzienia. Na salę sądową przyszedł pod ochroną funkcjonariuszy CBŚP.
To jeszcze nie koniec
Wyrok nie jest prawomocny. Dopiero po uprawomocnieniu się wszystkich wyroków w sprawach związanych z Sharksami zostaną one połączone. Wtedy skazani dowiedzą się, ile łącznie lat spędzą w więzieniu. Na razie obaj odpowiadają z wolnej stopy.




