Krakowski urząd planuje wydać ponad milion złotych na promocję dokonań Aleksandra Miszalskiego – informuje Interia. To odpowiedź na agresywną kampanię medialną przeciwników obecnego prezydenta.
Jak ustaliła Interia, w dniu ogłoszenia zbiórki podpisów pod referendum, urzędnicy wybrali firmę, która wydrukuje zwiększony nakład „Kraków.pl”.
Magistrat wesprze prezydenta
Dotychczas gazetka była wydawana w nakładzie 30 tys. egzemplarzy. Teraz nakład urośnie do 220 tys. i ma trafiać bezpośrednio do mieszkańców aż do czerwca, czyli do planowanego terminu ewentualnego głosowania.
W Interii czytamy także, że koszt wydruku jednego wydania ma kosztować 130 tys. zł. Oznacza to, że za 12 numerów władze miasta zapłacą 1,56 mln zł z publicznych pieniędzy.
Miasto odpowiedziało na tekst Interii, twierdząc, że ″zmiana formuły wydawania Krakow.pl jest świadomą decyzją wynikającą z analizy potrzeb mieszkańców oraz skuteczności dotychczasowych kanałów komunikacji miasta i została podjęta na etapie planowania budżetu, we wrześniu 2025″.
Opozycja nie śpi
Jakby nie było, magistrat szykuje się do ostrej kampanii medialnej. Muszą podjąć walkę, bo opozycja wobec prezydenta jest bardzo silna. W Krakowie rozdawana jest choćby gazetka ″Co dalej z Krakowem″. A czasem po prostu porzucana w przypadkowych miejscach.

Na każdej stronie gazetki jest ostry atak na obecnego włodarza miasta. Z najnowszego numeru dowiadujemy się m.im, że ″Kraków to miasto, które sprzedało swoją duszę″.
Ze stopki redakcyjnej dowiadujemy się, że redakcja składa się z… Podwawelskiego Kolektywu Sąsiedzkiego „Czakram”, Wojciecha Piechońskiego, Miłosza Lodowskiego i Wojciecha Muchy.



