----- Reklama -----

Miszalski odpowiada na zarzuty. „To skrajne środowiska, za którymi stoi duży kapitał” [FILM]

FK
FK

Prezydent Krakowa skomentował złożenie wniosku o referendum w sprawie jego odwołania. Aleksander Miszalski przekonywał, że inicjatywę prowadzą osoby związane z Konfederacją.

We wtorek 27 stycznia prezydent Krakowa stanął przed dziennikarzami, żeby odnieść się do zgłoszenia inicjatywy referendalnej. Aleksander Miszalski otrzymał właśnie powiadomienie z Krajowego Biura Wyborczego.

Prezydent wskazuje na Konfederację

„Referendum to inicjatywa środowisk skrajnych, za którymi stoi duży kapitał” – powiedział Miszalski na konferencji w magistracie. Prezydent wymienił z nazwiska Adama Hareńczyka i Wojciecha Jakubowskiego, którzy jego zdaniem stoją za całym przedsięwzięciem. Obu panów powiązał z Konfederacją.

Co z zarzutami?

Miszalski przyznał, że nie wie dokładnie, jakie zarzuty stawiają mu inicjatorzy referendum. Domyślał się jednak, że jednym z nich może być wprowadzenie Strefy Czystego Transportu.

„Jeśli chodzi o SCT, to przecież to nie dotyczy mieszkańców Krakowa” – tłumaczył prezydent podczas wystąpienia.

Dziennikarze zwracali uwagę, że inicjatorzy referendum wymieniają przede wszystkim zadłużenie miasta. Pojawiają się też zarzuty dotyczące podwyżek dla urzędników i premii wypłaconych w miejskich spółkach. W 2025 roku prezesi i członkowie zarządów dostali około 3 miliony złotych dodatkowo do pensji.

Wniosek o referendum dotyczy nie tylko odwołania prezydenta, ale również całej Rady Miasta Krakowa.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *