Czy Kraków uzyska dotacje Unii Europejskiej na budowę metra? Na razie plany wyglądają bardzo mgliście. A ze styczniowego wyjazdu do Brukseli Aleksander Miszalski wrócił bez żadnych deklaracji.
Pod koniec stycznia Aleksander Miszalski poinformował, że jedzie do Brukseli po miliardy euro na budowę krakowskiego metra.
Miszalski pojechał do Brukseli po miliardy euro
″Na Komitecie Regionów, będę starał się o miliardy na budowę krakowskiego metra. To nie jedynie kolejne rozmowy, to ogromne środki, które pomogą nam w wybudowaniu metra, które jednocześnie będzie pełniło funkcję schronu. Kolej podziemna to dla Krakowa lepszy transport, bezpieczeństwo mieszkańców i nowe inwestycje. UE musi nas w tej inwestycji wesprzeć″ – napisał Miszalski.
Dziś zapytaliśmy o efekty tego wyjazdu. Okazuje się, że prezydent rozmawiał o metrze w… kuluarach, w przerwach między obradami.
– Rozmowy dotyczące finansowania dużych inwestycji transportowych, w tym projektu metra, miały charakter kuluarowy i roboczy, poza głównym tematem konferencji. Odbywały się w przerwach obrad, podczas spotkań z przedstawicielami innych miast i regionów. Tego typu rozmowy służą wymianie doświadczeń, rozpoznaniu stanowisk oraz budowaniu poparcia dla rozwiązań istotnych z punktu widzenia Krakowa. Budują także relacje z partnerami, którzy w przyszłości współdecydują o kształcie instrumentów finansowych. Proces pozyskiwania środków unijnych jest wieloetapowy i rozłożony w czasie – poinformowała nas rzecznik prezydenta, Joanna Krzemińska.
W Brukseli skończyło się na rozmowach kuluarowych
Co ciekawe, prezydent poleciał do Brukseli sam. Nie towarzyszył mu żaden asystent, żaden pracownik techniczny, który byłby w stanie choćby podsumować kolejne spotkania i spisać najważniejsze wnioski.
A więc prezydent poleciał do stolicy Belgii bez asystentów, by na korytarzu zagadywać w sprawie budowy krakowskiego metra. Szanujemy za determinację. Po co były więc zapowiedzi o miliardach euro? Tego chyba nie załatwia się na korytarzach.
– Komitet Regionów to forum, na którym miasta i regiony opiniują przyszłe regulacje oraz kierunki polityk unijnych – w tym te dotyczące finansowania infrastruktury. Obecność prezydenta Miszalskiego w pracach Komitetu Regionów to element konsekwentnej strategii wzmacniania pozycji Krakowa w europejskiej debacie o finansowaniu dużych inwestycji miejskich – podkreśla Krzemińska.



