Kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odwołała dzisiejsze otwarcie nowego zjazdu na węźle Mistrzejowice.
Drogowcy planowali uruchomić dziś przed południem nowe połączenie Północnej Obwodnicy Krakowa z trasą S7 w kierunku Warszawy. Zimowa aura przekreśliła jednak te plany.
„Ze względu na warunki pogodowe nie uruchomimy dziś nowego zjazdu z Północnej Obwodnicy Krakowa na S7” – poinformował rano Kacper Michna z krakowskiego oddziału GDDKiA. Instytucja nie wskazała, kiedy dojdzie do zmiany organizacji ruchu.
Jak wygląda obecna sytuacja na drodze
Kierowcy jadący w obu kierunkach – zarówno z Krakowa w stronę Warszawy, jak i w przeciwną stronę – korzystają obecnie z jednego zjazdu. Ta tymczasowa organizacja obowiązuje od grudnia ubiegłego roku.
Nowe rozwiązanie miało uporządkować ruch na węźle. Pojazdy jadące od strony Warszawy na Północną Obwodnicę miały używać dotychczasowego zjazdu. Z kolei samochody wjeżdżające na S7 od strony centrum Krakowa miały otrzymać osobny, nowy zjazd o długości 1,5 kilometra.
Kiedy zakończą się prace na S7
Cały węzeł Mistrzejowice ma zostać oddany do użytku w październiku 2026 roku. To jednak nie koniec inwestycji na tej trasie.
GDDKiA buduje jeszcze trzykilometrowy odcinek prowadzący od węzła Mistrzejowice do węzła Grębałów. Jego otwarcie zaplanowano na jesień przyszłego roku.
Wartość całej inwestycji wynosi prawie 1,7 miliarda złotych. Prace realizuje konsorcjum firm Gulermak i Mosty Łódź.

