Stolica Małopolski zyskała kolejną atrakcję turystyczną. Opactwo benedyktynów w Tyńcu zakończyło właśnie czteroletnie prace konserwatorskie przy krypcie i reliktach romańskiej bazyliki z XI wieku. Dzięki temu zwiedzający mogą odtąd zobaczyć odnowione podziemia najstarszego klasztoru w Polsce.
Rezerwat archeologiczny już odrestaurowany
W latach sześćdziesiątych XX wieku w podziemiach opactwa powstał rezerwat archeologiczny, który stanowił miejsce niedostępne dla zwiedzających – umożliwiano wejście jednie badaczom i specjalistom. W miejscu tym znajdują się m.in. fundamenty romańskiej bazyliki, gotyckie mury z czasów przebudowy klasztoru czy też nisze będące miejscami pochówku opatów. W efekcie przeprowadzonych prac konserwatorskich nie tylko udostępniono ten teren dla turystów, ale również odsłonięto większą część pozostałości po XI-wiecznej bazylice.
Nowa trasa dla zwiedzających
Nowo otwarta trasa prowadzi przez podziemia zachodniego skrzydła opactwa, pod krużgankami, aż do rezerwatu archeologicznego pod chórem i prezbiterium. Trasa ta została dodatkowo wzbogacona o lapidarium złożone z kamiennych detali architektonicznych odnalezionych podczas badań archeologicznych. Odwiedzający podziemia będą mogli tam znaleźć również wyeksponowane nawarstwienia ziemne ulokowane poniżej posadzki świątyni.
Plany na przyszłość
Rezerwat archeologiczny można od teraz zwiedzić z przewodnikiem w ramach biletu do muzeum klasztornego. Benedyktyni podkreślają jednak, że miejsce to będzie docelowo częścią większej trasy muzealnej, w której podziemia mają zostać połączone z dziedzińcem, ogrodem i muzeum klasztornym. Jeśli uda się pozyskać finansowanie, otwarcie kompletnej trasy mogłoby nastąpić około 2029 roku.
Aleksandra Kubas



