Kazimierz ma o jeden zielony zakątek więcej. W grudniu zakończyły się pierwsze prace nad odbetonowaniem Placu Wolnica. To początek większych zmian, które mają odmienić wygląd tej historycznej przestrzeni.
Co się zmieniło na Placu Wolnica
Największa przemiana objęła teren tuż przed Muzeum Etnograficznym. Tam, gdzie dotąd ciągnęła się szara nawierzchnia, teraz rośnie nowa rabata. Mieszkańcy i turyści mogą usiąść na świeżo ustawionych ławkach.
W ziemię trafiło ponad 2500 bylin – jeżówki, astry, krwawniki i kukliki. Do tego tyle samo cebulek ozdobnych roślin: krokosmy, czosnki ozdobne i śnieżyczki. Całość dopełniają krzewy oczarów w trzech odmianach.
Po wschodniej stronie placu posadzono nową lipę srebrzystą. To kolejne drzewo, które wpisuje się w zielony układ Wolnicy.
Mieszkańcy wybrali zieleń w budżecie obywatelskim
Projekt powstał dzięki głosom mieszkańców w jedenastej edycji budżetu obywatelskiego. Realizacja pierwszego etapu kosztowała tyle, ile zebrało się środków. Miasto zapowiada, że będzie kontynuować zazielenianie w kolejnych latach.
Po co Kazimierzowi więcej drzew i krzewów
Nowa zieleń ma nie tylko ładnie wyglądać. Rośliny pomogą schłodzić plac w upalne dni – w centrach miast temperatura potrafi być wyższa nawet o kilka stopni. Drzewa i krzewy oczyszczają też powietrze i sprawiają, że przestrzeń staje się przyjemniejsza.
Na pełen efekt trzeba będzie jeszcze poczekać. Rośliny muszą się ukorzenić i rozrosnąć. Prawdziwy widok pojawi się dopiero za kilka sezonów.

