Mężczyzna, który w ubiegłym roku zabił nożem lekarza w krakowskim szpitalu, może nie trafić do więzienia. Prokuratura wniosła o umorzenie sprawy i zamknięcie go w zakładzie psychiatrycznym.
Biegli: był niepoczytalny
Do Sądu Okręgowego w Krakowie trafił wniosek prokuratury o umorzenie postępowania wobec Jarosława W. – 35-latka, który w kwietniu 2025 roku zamordował ortopedę Tomasza Soleckiego w Szpitalu Uniwersyteckim. Prokuratura powołuje się na opinie biegłych, którzy uznali, że podejrzany w chwili czynu był niepoczytalny.
Sąd nie wyznaczył jeszcze terminu posiedzenia. Może umorzyć sprawę i skierować Jarosława W. do szpitala psychiatrycznego, ale może też zdecydować, że postępowanie powinno wrócić do prokuratury albo że sprawa powinna trafić do sądu z aktem oskarżenia.
Szpital psychiatryczny to nie wolność
Rzecznik Sądu Okręgowego sędzia Maciej Czajka podkreśla, że umorzenie sprawy nie oznacza, że Jarosław W. uniknie konsekwencji. Pobyt w zakładzie psychiatrycznym jako środek zabezpieczający jest orzekany bezterminowo – sprawca nie wie, kiedy i czy w ogóle wyjdzie na wolność.
Zbrodnia w szpitalu
Tomasz Solecki zginął 29 kwietnia 2025 roku. Jarosław W. wtargnął do gabinetu, w którym lekarz badał pacjentkę, i zaatakował go nożem. Personel medyczny podjął natychmiastową akcję reanimacyjną, jednak 47-letniego ortopedy nie udało się uratować. Napastnik jest funkcjonariuszem Służby Więziennej. Prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa lekarza oraz usiłowania zabójstwa pielęgniarki.




