Wojewoda małopolski wydał rozporządzenie ws. zwalczania wysoce zjadliwej grypy ptaków. Wirus zaatakował dzikie ptaki w Krakowie i okolicach. Mieszkańcy muszą zachować szczególną czujność.
Niebezpieczny wirus pojawił się w mieście
Kraków zmaga się z ogniskiem ptasiej grypy. Wirus HPAI wykryto u dzikich ptaków na terenie miasta oraz powiatów krakowskiego i wielickiego. Sytuacja jest poważna – choroba może zdziesiątkować populację drobiu i przynieść ogromne straty gospodarcze.
Powiatowy Inspektorat Weterynarii wspólnie ze służbami sanitarnymi uruchomił procedury bezpieczeństwa. Wprowadzono surowe zasady bioasekuracji, które mają powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa.
Znalazłeś martwego ptaka? Nie dotykaj go
Służby weterynaryjne wydały jasne polecenia. Każdy, kto zobaczy martwego lub chorego dzikiego ptaka, musi zachować dystans. Szczególnie niebezpieczne są ptaki wodne – łabędzie, kaczki i gęsi. Wirus atakuje też mewy i ptaki drapieżne.
Znalezisko trzeba natychmiast zgłosić. Można zadzwonić do MPO Kraków pod numer 12 646 22 77, do Powiatowego Lekarza Weterynarii – 12 411 25 69 lub 690 999 857, albo do straży miejskiej – 986. Do czasu przyjazdu służb należy pilnować, żeby dzieci i zwierzęta domowe nie zbliżały się do padłego ptaka.
Parki i stawy stały się ryzykowne
Mieszkańcy powinni unikać miejsc, gdzie gromadzą się dzikie ptaki. Weterynarze odradzają spacery nad stawami i rzekami, gdzie żyje ptactwo wodne.
Eksperci apelują, żeby przestać dokarmiać ptaki. Koncentracja osobników w jednym miejscu przyspiesza zarażanie i pomaga wirusowi rozprzestrzeniać się. Po spacerze w parku trzeba koniecznie umyć i zdezynfekować obuwie – wirus przenosi się na podeszwach butów.
Hodowcy muszą zamknąć drób
Właściciele nawet małych, przydomowych stad dostali surowe wytyczne. Drób musi przebywać w zamknięciu, bez kontaktu z dzikimi ptakami. Karmę i wodę trzeba przechowywać w pomieszczeniach niedostępnych dla ptactwa.
Przed wejściem do kurnika hodowcy powinni zmieniać obuwie i odzież wierzchnią. Przy wejściu do pomieszczeń inwentarskich należy położyć maty dezynfekcyjne.
Co zrobić po kontakcie z zarażonym ptakiem
Jeśli ktoś dotknął martwego ptaka, musi natychmiast umyć ręce wodą z mydłem i wyprać ubranie. Wirus ginie w wysokiej temperaturze – obróbka termiczna powyżej 70°C go zabija.
Pojawienie się objawów grypopodobnych po kontakcie z podejrzanym ptakiem wymaga wizyty u lekarza. Gorączka, kaszel i bóle mięśni mogą świadczyć o zakażeniu. Lekarz musi wiedzieć o wcześniejszym kontakcie z zarażonym ptakiem.
Więcej informacji można znaleźć na stronie Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Krakowie.



