Dziś w sejmie zbiera się Parlamentarny Zespół ds. budowy metra w Krakowie. Na miejscu jest Aleksander Miszalski, prezydent Krakowa, wiceprezydenci, a także Dominik Jaśkowiec, poseł, który jest przewodniczącym zespołu. Śledź naszą relację live z sądnego dnia dla krakowskiego metra.
Aleksander Miszalski: „Robimy nie gadamy”
– Dyskusja o metrze toczy się od lat sześćdziesiątych. W 2014 mieliśmy w Krakowie referendum. Większość mieszkańców opowiedziało się za budową metra. Obecnie poparcie wynosi około 70/80 proc. mieszkańców. Niestety, od 2014 roku niewiele wydarzyło się w tym temacie. Ale teraz chcemy działać – mówi Aleksander Miszalski, prezydent Krakowa.
– Kraków to jedyne miasto oprócz Warszawy, które zyskuje demograficznie. Przybyło nam 1500 osób. Metro ma pełnić rolę impulsu do rozwoju gospodarczego, być odpowiedzią na potrzeby demograficzne i transportowe – dodał. – Do Krakowa wjeżdża 250 tysięcy samochodów dziennie, niektóre obszary są wykluczone, a możliwości rozbudowy tramwajów są ograniczone. Kierowcy spędzają rocznie po 100 godzin w korkach. Tylko krakowskie metro jest w stanie zlikwidować to wąskie gardło transportu. Metro może skrócić czas transportu z miejsca na miejsce nawet do 40 proc. Potrzebujemy również miejsc infrastruktury krytycznej, miejsc schronienia, a metro wypełnia takie potrzeby. Kraków to największe miasto w Europie, które nie ma metra – mówił.
Marek Grochowicz: „Przetarg w tym roku”
– Mamy analizę przestrzenną. Wiemy, gdzie miasto ma się rozwijać. Założenie tej trasy to duża częstotliwość poruszania się autonomicznego taboru. Analizowaliśmy, które osiedla najbardziej potrzebują metra. Chcemy łączyć metro z koleją, to ma być kręgosłup całego systemu metropolitalnego. Chcemy ograniczać wjazd do miasta samochodami. Planujemy stworzyć hub przesiadkowy – tłumaczył Marek Grochowicz – W tym roku ruszamy z badaniami i ogłaszamy przetarg. Chcemy w ciągu pięciu lat je uzyskać. Wtedy zaczynamy budowę pierwszej linii, która będzie miała 23 kilometry. Metro chcą budować między innymi Samsung, Gülermak. Tabor chcieliby dostarczyć między innymi Hitachi i Skoda.
Stanisław Mazur: „Nie możemy sobie pozwolić na brak metra”
– Kraków nie może sobie pozwolić na brak metra. Ale potrzebujemy rządowego wsparcia. We wszystkich europejskich miastach tak budowało się metro. Pieniądze są ważne, ale potrzebne jest także know-how. Państwo ma je w spółkach, które prowadzą wielkie projekty infrastrukturalne, takie jak Port Polska – tłumaczył Stanisław Mazur, wiceprezydent Krakowa.
– W przypadku wojny, metro daje schronienie dla stu procent mieszkańców. Współpracujemy bardzo blisko z Kijowem. Wiemy, jak budować schrony z filtrami powietrza, które pozwolą mieszkańcom przeczekać trudne chwile – dodał.
Dominik Jaśkowiec: „Potrzeby wokół trzech obszarów”
– Potrzeby władz miasta Krakowa ogniskują wokół trzech obszarów – know-how, zmiany w procedurach i kwestie finansowe. Wydaje mi się, że finansowanie ze środków Unii Europejskiej jest tym, o czym warto rozmawiać – Dominik Jaśkowiec.
Jacek Karnowski: „Szukajmy również prywatnego finansowania”
– O metrze nie rozmawiamy od dzisiaj. Jeżeli mamy wpisywać finansowanie metra, musimy robić to teraz, bo wpisujemy na co wydawane będą środki z pieniędzy, które dostaniemy od Unii Europejskiej. Niewykluczone, że warto będzie szukać również prywatnego finansowania – mówił Jacek Karnowski.
10 miliardów euro na linie metra w całej Polsce
– Środki powinny pochodzić również z funduszy unijnych na lata 2028-2034. Popieramy to stanowisko jako resort infrastruktury. Trzeba je zabezpieczyć w tej części, która jest przeznaczona na inwestycje regionalne. Chcemy, żeby zabezpieczono 10 miliardów euro, na budowę linii metra w całej Polsce, w tym w Krakowie – tłumaczył przedstawiciel resortu.
„Podwójne korzyści z metra”
– Dyskutujemy o metrze od długiego czasu. Zaczynamy dyskutować o finansowaniu. Taki wielki projekt cywilizacyjny musi być finansowany ze środków europejskich. Te pieniądze muszą być zagwarantowane. Finansowanie będzie ze środków publicznych. Teraz musimy przeprowadzić proces dochodzenia do kształtu naszego uczestnictwa w tych ramach finansowych. Myślę, że najważniejsze argumenty, które będą istotne w tych negocjacjach to ekologia i to, że drugie miasto co do wielkości w Polsce, miasto, które jest centralnym ośrodkiem aktywności gospodarczej, centrum akademickim nie ma jeszcze metra. Ważne są również sprawy bezpieczeństwa. Patrzymy na inwestycję jako podwójną korzyść, bo metra zwiększa również odporność państwa na sytuacje zagrożenia bezpieczeństwa. Ministerstwo finansów zapewni finansowanie i pomoże w negocjacjach z Unią. Będziemy wspierać także merytorycznie – mówił Jurand Drop.
MON: „Chcemy zabezpieczyć obywateli w aglomeracji krakowskiej”
– Ministerstwo obrony narodowej zaproponowały, aby w zakresie metra rozważać bezpieczeństwo transportowe w rozumieniu ochrony ludności. W naszej ocenie widzimy potencjał, zabezpieczenia obywateli w rejonie aglomeracji krakowskiej. Będziemy tę budowę wspierali. Ustawa mówi jasno, takie obiekty muszą być dostosowane jako schrony i ukrycie. Finansowanie może dotyczyć do 100 proc. obiektów, które zapewniają funkcję ochronną – tłumaczył przedstawiciel MON.
– Budowę metra można dofinansować o kwotę, która będzie sprawiała, że inwestycja ma służyć ochronie ludności – dodał Marek Marzec, z ministerstwa spraw wewnętrznych.
„Mamy swój pomysł na finansowanie”
– Chcę podziękować, bo w każdym z ministerstw widzę przychylność. Rozumiemy, że potrzebny będzie montaż finansowy, musimy to rozważyć, sprawdzić, gdzie terminowo się mieścimy. Będziemy o to wnioskować pisemnie, gdy przygotujemy dokumentację. Proszę, żebyśmy wspólnie wylobbowali kwoty ze środków unijnych, z których później będziemy mogli korzystać – zakończył Miszalski.
– Mamy pewien koncept, który byłby całkiem innowacyjny, dla innych miast, które w przyszłości chciałyby budować metro – dodał Mazur – Chodziłoby nam o rozwiązania, które dotyczą Krakowa, ale nie wyłącznie. To mogłaby być szybka ścieżka procedowania tych projektów – zakończył wiceprezydent.



