To było do przewidzenia. W Krakowie drastycznie spadły ceny samochodów używanych, które nie spełniają wymogów Strefy Czystego Transportu. Czy miasto zrekompensuje te straty?
Wprowadzenie Strefy Czystego Transportu sprawiło, że mocno spadły ceny samochodów używanych, które nie spełniają wymogów rozporządzenia. Dziś tego typu pojazdy na terenie Krakowa są w zasadzie niezbywalne. Nowy właściciel nie będzie mógł zarejestrować tego pojazdu w systemie SCT, a to oznacza, że chcąc wjechać do Krakowa, będzie musiał zapłacić.
Stare samochody mocno straciły na wartości
Korelacja jest prosta. Wprowadzenie SCT sprawiło, że właściciel takiego pojazdu stracił kilka, kilkanaście lub, w wyjątkowych sytuacjach, nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Pojawiły się więc głosy, że miasto powinno wyrównać te straty.
O sprawę zapytał portal Motofakty.pl. Jaka jest odpowiedź miasta?
– Kraków nie przewiduje wypłaty odszkodowań ani rekompensat dla właścicieli pojazdów niespełniających wymagań strefy czystego transportu. Obowiązujące przepisy nie przewidują podstaw prawnych do wypłaty takich świadczeń, a miasto nie uruchomiło programu rekompensat ani dopłat do wymiany pojazdów – przekazał Piotr Subik z Biura Prasowego Urzędu Miasta Krakowa.
Miasto nie wspomoże mieszkańców
Dodatkowo Subik dodał, że pojazdy niespełniające wymagań krakowskiej SCT mogą być nadal użytkowane i sprzedawane poza obszarem strefy. Na ich wartość wpływa wiele czynników, w szczególności wiek i stan techniczny pojazdu, ogólnokrajowe trendy rynkowe, koszty eksploatacji oraz zmiany regulacyjne w różnych państwach.
A więc miasto nie ma zamiaru pokryć tych strat. Te będzie musiał pokryć właściciel pojazdu.




