Piątkowy wieczór przyniósł serię groźnych zdarzeń drogowych w Małopolsce. Służby odnotowały kilkanaście kolizji i wypadków, które sparaliżowały ruch na głównych trasach regionu.
Gdzie doszło do wypadków
Najpoważniejszy incydent miał miejsce na obwodnicy Krakowa. Samochód uderzył w barierki między węzłami Łagiewniki i Kraków Południe. Droga w stronę Katowic stanęła w miejscu. Kierowcy czekali w korkach godzinami.
Równie niebezpiecznie było w innych częściach województwa. W Sieborowicach w powiecie krakowskim zderzyły się pojazdy na lokalnej drodze. Podobna sytuacja miała miejsce w Obidzy w powiecie nowosądeckim. Na ekspresowej S7 przy zjeździe na Michałowice kierowca stracił panowanie nad autem.
W samym Krakowie doszło do dwóch poważnych kolizji. Na ulicy Wielickiej auto zjechało z drogi, a na Stella Sawickiego zderzyły się trzy pojazdy.
Jak jeździć po oblodzonych drogach
Meteorolodzy ostrzegają przed mrozem i opadami śniegu. Drogi pokrywa warstwa lodu, która zmienia się w prawdziwą pułapkę dla kierowców.
Eksperci radzą, żeby zredukować prędkość do minimum. Należy zachować bezpieczny odstęp od poprzedzającego pojazdu. Hamować trzeba delikatnie, żeby nie doprowadzić do poślizgu. Manewry wykonujemy powoli i ze zwiększoną uwagą.
Przed jazdą warto sprawdzić stan opon. Zimowe opony to absolutna podstawa w takich warunkach. Kierowcy powinni też oczyścić szyby z lodu i śniegu, żeby mieć pełną widoczność.



