Kibice wracający z derbów uniemożliwili odjazd funkcjonariuszowi straży miejskiej, który radiowozem na sygnale spowodował kolizję. Badanie wykazało alkohol w jego organizmie.
Derby skończyły się na skrzyżowaniu
Do zdarzenia doszło wieczorem w okolicach skrzyżowania Alei Kijowskiej z ulicą Lea, tuż po meczu Wisły z Wieczystą. Oznakowany radiowóz straży miejskiej, jadący z włączonymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi, na łuku drogi zjechał z toru jazdy i uderzył w krawężnik, a następnie w zaparkowanego na poboczu peugeota. W pojeździe oprócz kierowcy znajdował się również pasażer. Zdarzenie rozegrało się na oczach tłumu kibiców wracających ze stadionu.
Kibice zatrzymali funkcjonariusza
Zachowanie kierowcy wzbudziło podejrzenia świadków. Kibice Wisły i Wieczystej wspólnie dokonali zatrzymania obywatelskiego i wezwali policję. Pierwsze badanie przeprowadzone na miejscu wykazało alkohol w organizmie funkcjonariusza.
Policja potwierdza: był po użyciu alkoholu
Policja zapytana przez KR24.pl potwierdziła przebieg zdarzenia. Do kolizji doszło około godziny 22:40. Kierującym radiowozem był funkcjonariusz straży miejskiej, który na łuku drogi nie zachował szczególnej ostrożności i uderzył w krawężnik oraz zaparkowany samochód. Badanie alkomatem wykazało 0,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, co oznacza stan po użyciu alkoholu. Funkcjonariuszowi zatrzymano prawo jazdy.



