Radni ze Swoszowic w połowie grudnia złożyli wniosek o rozszerzenie Strefy Czystego Transportu na wschodnią część dzielnicy. Chcą objąć nią teren do ulicy Zakopiańskiej. Obawiają się, że po wprowadzeniu ograniczeń w centrum Krakowa ich rejon zamieni się w wielki parking.
Od 1 stycznia 2026 roku w Krakowie działa strefa czystego transportu. Obejmuje obszar w granicach obwodnicy autostradowej. Do środka nie mogą wjechać stare samochody, które nie spełniają norm spalin. Dotyczy to aut benzynowych starszych niż z 2005 roku i diesli sprzed 2014 roku.
Strach przed starymi samochodami
Radni martwią się, że kierowcy zaczną zostawiać stare auta tuż za granicą strefy. Swoszowice leżą właśnie w tym rejonie.
W uzasadnieniu wniosku radni zwracają uwagę na specjalny charakter dzielnicy. Wschodnia część Swoszowic znajduje się w strefach ochronnych Uzdrowiska Swoszowice. Według nich ten obszar szczególnie powinien być chroniony przed zanieczyszczeniami.
Teraz wniosek trafi do prezydenta Krakowa. To on zdecyduje, czy strefa czystego transportu powiększy się o kolejny fragment miasta. Mieszkańcy Swoszowic liczą, że ich dzielnica nie stanie się parkingiem dla starych aut, które wypadły z obiegu w centrum.

