Krakowska rada miasta głosowała nad zmianą planu miejscowego dla Kazimierza. Chodzi o powstrzymanie inwestora, który chce przekształcić zabytkowe kamienice przy ulicach Józefa i Bożego Ciała w hotel.
Prezydent reaguje na protesty mieszkańców
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski już w niedzielę 22 lutego spotkał się z mieszkańcami protestującymi na Kazimierzu. Wysłuchał ich obaw i zapowiedział działania. Trzy dni później, podczas sesji rady miasta, złożył uchwałę o przystąpieniu do sporządzania nowego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla rejonu ulicy Józefa. Ocenił, że obowiązujący plan z 2017 roku jest zbyt liberalny i wymaga zmiany. Dodał, że inwestor próbuje usunąć lokatorów z mieszkań objętych umowami bezterminowymi, co jest działaniem niezgodnym z prawem. Miasto zaoferowało tym mieszkańcom bezpłatną pomoc prawną.
Radni nie są jednomyślni
Radny Łukasz Maślona skrytykował pomysł zmiany planu jako hipokryzję. Wskazał, że obowiązujące plany miejscowe dopuszczają budowę hoteli w kilkudziesięciu innych miejscach na Kazimierzu i w okolicach ulicy Piłsudskiego. Zapytał, dlaczego miasto blokuje tylko jedną inwestycję, skoro przez lata radni sami głosowali za planami, które umożliwiały takie przekształcenia kamienic.
Konserwator i widmo odszkodowania
Radny Tomasz Leśniak przypomniał, że wojewódzki konserwator zabytków ma prawo wywłaszczyć właściciela kamienic, jeśli dopuści on do ich złego stanu technicznego. Pełnomocniczka inwestora już zapowiedziała, że jeśli miasto zablokuje budowę hotelu, spółka wystąpi o odszkodowanie. Może ono wynieść kilkanaście milionów złotych.
Co dalej z planem
Nowy plan zagospodarowania dla rejonu ulicy Józefa ma określić na nowo warunki zabudowy dla tego terenu. Urzędnicy sugerują, że ograniczą funkcję kamienic wyłącznie do mieszkań i usług na parterze, co wykluczyłoby powstanie hotelu. Decyzję o rozpoczęciu prac nad planem podjęła rada miasta.



