Tramwaje nie kursują przez Plac Centralny od czwartku. Pękł wodociąg i woda wymyła grunt spod torów. Powstała pusta przestrzeń głęboka na dwa metry.
Torowisko wisi w powietrzu
Pracownicy MPK odkryli skalę problemu w noworoczny poranek. Torowisko zostało podmyte i zasypane piaskiem. Woda wyryła pod szynami lukę, która sprawia, że puszczenie tramwajów byłoby niebezpieczne.
– Nie możemy wpuścić ruchu nawet na jeden tor. To kwestia bezpieczeństwa pasażerów – tłumaczą przedstawiciele MPK.
Trzy linie jadą okrężną drogą
Zamknięty jest odcinek z alei Jana Pawła II w stronę alei Solidarności. Linie numer 4, 22 i 62 muszą omijać centrum przez Rondo Czyżyńskie i Bieńczycką. Pasażerowie tracą na tym kilkanaście minut.
W drugą stronę, czyli do centrum, tramwaje kursują normalnie. Problem dotyczy tylko jednego kierunku.
Naprawa potrwa kilka dni
Wodociągi Miasta Krakowa zapewniają, że woda już nie wycieka. Ekipy robocze wymieniają teraz sześć metrów zniszczonej rury. Pracują metodą bezwykopową, żeby nie niszczyć torów.
Po obu stronach torowiska wykopano doły. Przez nie wprowadzą nowy moduł wodociągu. Dopiero gdy grunt pod torami zostanie wypełniony i ubity, tramwaje wrócą na swoją trasę.
Nikt nie podaje dokładnej daty zakończenia prac. MPK informuje tylko, że zamknięcie potrwa „do odwołania”.

