Zapadlisko na Placu Centralnym w Nowej Hucie sparaliżowało ruch tramwajowy na sześć dni. Krakowskie Wodociągi podały wstępną datę przywrócenia komunikacji.
Tramwaje mogą wrócić na Plac Centralny już w poniedziałek. Anna Maszadro, rzeczniczka Wodociągów Miasta Krakowa, poinformowała w rozmowie z Gazetą Krakowską, że prace naprawcze dobiегają końca. Wszystko zależy teraz od czasu schnięcia betonu i testów, które przeprowadzi Zarząd Transportu Publicznego.
Betonowa mieszanka wypełni dziurę
Wodociągi przygotowują grunt pod zalanie zapadliska specjalną mieszanką betonową. W piątek robotnicy montują szalowanie i wykonują odwiert między torami. W sobotę wleją około 12 metrów sześciennych płynnego betonu, który sam się zagęszcza.
Mieszanka potrzebuje około 36 godzin, żeby wyschnąć. Wodociągi dają jej jednak cały weekend na dokładne stwardnienie. Dopiero po testach technicznych ZTP zadecyduje o wpuszczeniu tramwajów na tory.
Dwa metry pustki pod torowiskiem
Awaria rozpoczęła się w czwartek, kiedy pękła rura wodociągu tuż przy torach. Woda wyryła pod torowiskiem dziurę głęboką na dwa metry. Tory zostały zamulone piaskiem i podmyte od spodu.
Ze względów bezpieczeństwa nie ma możliwości puszczenia tramwajów nawet jednym torem. Linie numer 4 i 22 jeżdżą objazdami przez ulicę Ptaszyckiego. Pasażerowie korzystają też z autobusów zastępczych.

