17-letni Łukasz G. z Kadłuba pod Strzelcami Opolskimi zabił siekierą swojego ojczyma i jego babcię. Zanim doszło do zbrodni, nastolatek przez kilka dni terroryzował szkoły i instytucje fałszywymi alarmami bombowymi – między innymi w Limanowej.
Podwójne morderstwo w domu rodzinnym
W czwartek 26 lutego 2026 roku policja otrzymała zgłoszenie o dwóch ciałach w domu w Kadłubie. Na miejscu funkcjonariusze znaleźli zwłoki 38-letniego mężczyzny i 92-letniej kobiety. Ofiary nosiły ślady brutalnego ataku siekierą. Sprawca przed ucieczką zamknął wszystkie zamki w domu, więc strażacy musieli wyważyć drzwi, żeby wpuścić śledczych do środka.
Fałszywe alarmy bombowe w Limanowej i nie tylko
Zanim doszło do zabójstwa, Łukasz G. przez pięć dni wysyłał fałszywe zgłoszenia o podłożeniu bomb. Alarmy dotknęły szkoły w Limanowej i Warszawie, szpital oraz jednego z popularnych youtuberów. Nastolatek przyznał się do tych czynów w nagraniu, które opublikował w sieci już po dokonaniu zbrodni.
Zabójca z Opola opublikował po podwójnym morderstwie oświadczenie. pic.twitter.com/9K5cG7cbfa— Krzysiek Puternicki (@puternickik) February 27, 2026
Zatrzymanie w zaroślach
Policja błyskawicznie namierzyła sprawcę na podstawie materiałów opublikowanych przez niego w internecie. Funkcjonariusze zatrzymali go kilka minut po godzinie 13:00 następnego dnia w sąsiednim powiecie krapkowickim. Ukrywał się w zaroślach. Podczas zatrzymania nie stawiał oporu i zachowywał się spokojnie. Łukasz G. trafił do komendy w Strzelcach Opolskich, gdzie prokuratura postawiła mu zarzuty.



