Metropolita krakowski wezwał w Wielki Piątek dziesiątki tysięcy wiernych do refleksji nad granicami zła. Kazanie wygłosił podczas jednego z największych wydarzeń religijnych w Polsce.
Jezus przed Piłatem jako lustro dla współczesnych
Kardynał Grzegorz Ryś stanął przed tłumem zebranym przy Ratuszu Piłata w Kalwarii Zebrzydowskiej i odwołał się do ewangelicznej sceny, w której Piłat wyprowadza ubiczowanego Jezusa przed lud ze słowami „oto człowiek”. Hierarcha przekonywał, że ten obraz powinien zatrzymać każdego, kto daje się ponieść nienawiści.
„Musi być taki obraz zła, obraz cierpienia, upokorzenia, sponiewierania człowieka, który wreszcie zatrzyma naszą nienawiść” – mówił kardynał, przywołując interpretację świętego Augustyna.
Granice zła przesunęły się na naszych oczach
Ryś wprost powiedział, że współczesny człowiek przestał wyczuwać granice, których nie powinien przekraczać. Wskazał, że to, co dziś uchodzi za normę w życiu publicznym, jeszcze dwa pokolenia temu było nie do pomyślenia.
- „Przesuwamy granice zła, nienawiści, niechęci. To, co dzisiaj w życiu publicznym uznaliśmy za normę, jeszcze 20 lat temu dla naszych rodziców było kompletnie niewyobrażalne” – stwierdził metropolita.
Prawdziwa władza nie potrzebuje siły
Kardynał zwrócił też uwagę na naturę władzy. Odwołał się do myśli świętego Tomasza z Akwinu i przypomniał, że przemoc nigdy nie daje człowiekowi prawdziwej kontroli nad drugim człowiekiem.
- „Przemoc, siła, gwałt mogą człowieka na zewnątrz zniszczyć, nawet zabić, ale nie potrafią uzyskać władzy nad jego sercem. Jeśli nie masz władzy nad czyimś sercem, nie masz nad nim żadnej władzy” – podkreślił Ryś.
Solidarność z grzesznikiem jako miara człowieczeństwa
Na zakończenie kazania hierarcha przywołał nauczanie Jana Pawła II. Przekonywał wiernych, że prawdziwe człowieczeństwo mierzy się tym, czy potrafimy być przy drugim człowieku wtedy, kiedy upada, a nie tylko wtedy, kiedy mu się wiedzie.
- „Człowieka mierzy się solidarnością, relacją z innymi” – cytował papieża kardynał i dodał, że nie wolno zostawiać grzesznika samego z jego problemem.
Misterium Męki Pańskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej odbywa się od XVII wieku. Co roku przyciąga dziesiątki tysięcy pielgrzymów z całej Polski.



