----- Reklama -----

Konie wracają w Tatry. Przyjdą… ze Słowacji!

FK
FK

Od 24 stycznia turyści będą mogli przejechać się bryczką po terenie, który od dziesięcioleci pozostawał niedostępny. Słowacki TANAP uruchamia trasę „Zvernica” prowadzącą przez dawny rezerwat księcia Christiana Hohenlohe – tego samego, który ponad sto lat temu toczył spór o polskie Morskie Oko z hrabią Zamoyskim.

Historia wraca po latach

Księciu Hohenlohe Morskie Oko ostatecznie nie przypadło, ale po słowackiej stronie stworzył prywatny rezerwat u stóp Tatr Bielskich. Hodował tam żubry i koziorożce. Ten teren przez kolejne dekady chroniono przed turystami. Teraz administracja parku postanowiła go otworzyć, ale w kontrolowany sposób.

Jak będą wyglądały przejażdżki

Trasa rozpoczyna się w Jaworzynce Tatrzańskiej, 2,5 kilometra od polskiej granicy na Łysej Polanie. Turyści pojadą wozem zaprzężonym w konie, w towarzystwie przewodnika. Przejazd trwa godzinę. Po drodze czekają przystanki, gdzie opowiadają o historii księcia Hohenlohe i jego rezerwatu.

Michal Babnič, dyrektor TANAP, zapowiada, że chce połączyć wiedzę z przeżyciem. Uczestnicy dowiedzą się, jak przed laty funkcjonował rezerwat i dlaczego dziś ten teren wymaga ochrony. Z bryczki rozciąga się widok na Tatry Bielskie.

Rezerwacje konieczne

Pierwsze przejazdy odbędą się już w sobotę 24 stycznia o godz. 10:00, 11:15 i 12:30. TANAP ściśle limituje liczbę uczestników. Rezerwacji można dokonać przez system internetowy, który park uruchomi w najbliższych dniach.

Na razie trasa będzie czynna tylko w soboty. Słowacki park zastrzega, że nie zamierza wprowadzać masowej turystyki. Wszystko zależy od tego, jak odwiedzający przyjmą tę formę zwiedzania. Jeśli projekt się sprawdzi, TANAP rozważa wprowadzenie różnych pakietów tematycznych dla grup i indywidualnych turystów.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *