Będą służyć w czasach pokoju, ale mają być też przygotowane na sytuacje ekstremalne. Małopolska kupi 25 pociągów, które umożliwią ewakuację ludności.
Małopolska ciągle rozwija tabor kolejowy w województwie, a mieszkańcy i turyści chętnie korzystają z tej formy podróżowania.
Małopolska kupuje nowe pociągi
– Naszym celem jest, aby jak najwięcej pasażerów przesiadało się na pociąg, co już się dzieje. Widzimy, że z roku na rok liczba pasażerów na kolei przybywa. W roku 2014 przewieziono nieco ponad 7 milionów pasażerów, a w roku 2025 pasażerów było już ponad 28 milionów. Jeśli doliczymy do tego pasażerów Małopolskich Linii Dowozowych okaże się, że przekroczono liczbę 30 milionów pasażerów. To jest niebywały rekord – mówi marszałek województwa małopolskiego, Łukasz Smółka.
Dlatego Małopolska nie przestaje i właśnie zamówiono 25 nowoczesnych pociągów od nowosądeckiej firmy NEWAG. Łączna wartość kontraktu to 1,39 miliarda złotych.
Pociągi przystosowane do przewozu noszy
Co ważne, pociągi mają być wyprodukowane w taki sposób, by łatwo dało się je efektywnie wykorzystać także w kryzysowych sytuacjach, jak klęski żywiołowe czy inne warunki niepokoju. Wtedy może być potrzeba przetransportowania dużych potoków ludności, a pociągi powinny mieć dodatkowe funkcje.
– Będą to pociągi przygotowane do ewakuacji. Demontowane fotele będą umożliwiać przewożenie noszy z osobami poszkodowanymi. W pociągu będą też miejsca na duże apteczki pierwszej pomocy. W sytuacji pokoju te pociągi będą obsługiwać daną linię, natomiast będą funkcjonować także w innych warunkach – tłumaczy Smółka.
W czasach pokoju pociągi przyczynią się do rozładowania wąskich gardeł, bo na niektórych trasach pociągi już teraz są mocno zatłoczone.



