W zakładach Newagu w Nowym Sączu powstają właśnie hybrydowe składy, które mają dowieźć kolej do miejsc, gdzie od lat jej nie ma. To jeden z największych projektów taborowych w historii PKP Intercity.
Polska firma, polski pociąg
Newag produkuje 35 hybrydowych Impulsów na zlecenie PKP Intercity. Kontrakt opiewa na 3,36 miliarda złotych. Pierwszy skład ma wyjechać na testy już wiosną tego roku, a konkretnie na przełomie kwietnia i maja. Jazdy próbne odbędą się na torze doświadczalnym w Żmigrodzie.
Kiedy wsiądziemy do nowego pociągu
PKP Intercity odbierze pierwszy gotowy pojazd na początku 2027 roku. Już w marcu tego samego roku nowe Impulsy ruszą na trasę z Warszawy do Łomży. Dostawy wszystkich 35 składów mają się zakończyć do drugiego kwartału 2029 roku.
Co oferuje nowy pociąg
Każdy skład ma sześć członów i 178 miejsc siedzących. W środku znajdą się pierwsza i druga klasa, strefa ciszy, cztery miejsca dla osób z niepełnosprawnością oraz osiem miejsc na rowery. Zamiast wagonu barowego pasażerowie będą mogli skorzystać z automatów vendingowych. Na zelektryfikowanych odcinkach pociąg osiągnie 160 km/h, a na trasach bez sieci trakcyjnej pojedzie z prędkością 140 km/h.
Kolej wróci do małych miast
Nowe składy mają obsługiwać połączenia do miast takich jak Łomża, Ostrołęka, Szczecinek, Grudziądz czy Zamość. PKP Intercity szacuje, że dzięki tej inwestycji dostęp do kolei dalekobieżnej odzyska lub poprawi około 3,5 miliona Polaków.



