W nocy z 8 na 9 stycznia termometry w Tatrach pokazały prawie minus 30 stopni Celsjusza. Na Podhalu, Orawie i Spiszu było niewiele cieplej. To jedna z najzimniejszych nocy tej zimy.
Najzimniej w tatrzańskim mrozowisku
Najniższą temperaturę zanotowano w Litworowym Kotle. To miejsce w Tatrach słynie z ekstremalnych mrozów. Rano termometry wskazały tam minus 29,2 stopnia.
W innych częściach gór panowały nieco łagodniejsze warunki. Nad Morskim Okiem i w rejonie Pięciu Stawów termometry pokazały minus 19 stopni. W Zakopanem było zdecydowanie cieplej – temperatura spadła tylko do minus 14 stopni.
Podhale i Orawa w lodówce
Mieszkańcy podhalańskich wsi obudzili się w mroźny poranek. W Poroninie temperatura spadła do minus 21 stopni. Podobnie było w Jurgowie, gdzie termometry pokazały taką samą wartość.
Jeszcze zimniej zrobiło się w Zubrzycy i na Orawie. Tam temperatura osiągnęła minus 23 stopnie. Na Spiszu termometry wskazały minus 21 stopni.
Mróz utrzyma się przez cały dzień
Meteorolodzy zapowiadają, że piątek będzie chłodny. Temperatura w ciągu dnia ma wynosić od minus 9 do minus 7 stopni. W górach utrzyma się mróz na poziomie minus 9 stopni.
Kolejna noc przyniesie niewielkie ocieplenie. Temperatura ma wzrosnąć do poziomu od minus 15 do minus 11 stopni. Pojawią się opady śniegu.

