W nocy z 11 na 12 lutego w rejonie Zakopanego doszło do tragedii. Życie stracił 37-letni mężczyzna, który przyjechał na Podhale do pracy.
Znaleziono go w przybudówce
Służby dotarły na miejsce po zgłoszeniu o nieprzytomnym mężczyźnie. Kiedy funkcjonariusze przyjechali, mogli tylko stwierdzić zgon. Ciało leżało w przybudówce jednego z domów.
Zmarły pochodził z Mazowsza. Na Podhalu nie był turystą – przyjechał zarobić. Opiekował się końmi w ramach pracy sezonowej.
Policja prowadzi śledztwo
Dokładne przyczyny zgonu wyjaśni sekcja zwłok. Prokuratura nadzoruje postępowanie w tej sprawie.



