Styczeń w Tatrach zaczął się intensywnie dla ratowników. TOPR udzielił pomocy już 23 osobom. Większość turystów potrzebowała wsparcia po upadkach na oblodzonych szlakach. Część zgubiła drogę w złych warunkach pogodowych.
Dramatyczna akcja na Rysach trwała do pierwszej w nocy
Najtrudniejsza interwencja miała miejsce 5 stycznia. Turysta doznał urazu nogi, gdy schodził z Rysów po zmroku. Ratownicy dotarli do poszkodowanego w rejonie Buli i udzielili mu pierwszej pomocy. Dwudziestu ratowników znosiło mężczyznę w noszach. W akcji wykorzystali również drona transportowego. Pomoc zakończyła się około godziny pierwszej w nocy.
Czterech turystów zgubiło się na Ciemniaku
W sobotę wieczorem grupa czterech osób zabłądziła w okolicach szczytu Ciemniaka. Ratownicy wysłali drona poszukiwawczego, który zlokalizował zaginionych w rejonie Pieca. Turystów odnaleziono na Polanie Upłaz. Cała czwórka bezpiecznie dotarła do Zakopanego.
TOPR ostrzega przed trudnymi warunkami
Ratownicy apelują o ostrożność. W górach wieje silny wiatr, pada śnieg, a widoczność jest bardzo słaba. Turyści mają problem z orientacją w terenie. Trudno też ocenić zagrożenie lawinowe. TOPR prosi o rozwagę i dostosowanie planów wycieczek do aktualnej pogody.

