Pociąg Polregio, który we wtorek wieczorem wykoleił się w Smrokowie na trasie Kielce – Kraków, został postawiony na koła. Trwają prace nad naprawą uszkodzonej infrastruktury, ale pasażerowie wciąż muszą liczyć się z utrudnieniami.
Skład wrócił na tory
Ekipom PKP PLK udało się postawić wykolejony skład na torach. Prace trwały od środy rano i zakończyły się w środkowej części dnia. To kluczowy etap akcji, który pozwala teraz skupić się na naprawie uszkodzonej infrastruktury kolejowej.
Co się wydarzyło we wtorek
We wtorek 20 stycznia około godziny 21:00 dwa wagony pociągu relacji Kielce – Kraków zjechały z szyn na szlaku między Miechowem a Słomnikami. W składzie podróżowało około 20 osób, nikt nie ucierpiał. Pasażerowie pozostali w pociągu ze względu na niską temperaturę, a następnie zostali zabrani autobusem zastępczym.
Dlaczego doszło do wykolejenia
Komisja kolejowa wykluczyła ingerencję zewnętrzną. Przyczyną było naturalne wyłupanie szyny spowodowane działaniem mrozu. Niska temperatura doprowadziła do uszkodzenia infrastruktury torowej.
Zmiany w kursowaniu pociągów
Ruch pociągów na odcinku Miechów – Słomniki pozostaje wstrzymany do czasu zakończenia naprawy. Pociągi jeżdżą trasami zmienionymi przez Olkusz, Trzebinię i Zawiercie. Pasażerowie mogą skorzystać z autobusów zastępczych, a do godziny 21:00 w środę obowiązuje wzajemne honorowanie biletów w pociągach PKP Intercity i Polregio.



