Synoptycy ostrzegają przed kolejnym atakiem zimy w południowej Małopolsce. Centralne Biuro Prognoz Meteorologicznych wydało ostrzeżenia pierwszego stopnia dla czterech powiatów.
Choć kalendarzowa wiosna trwa już od kilku dni, pogoda nie zamierza odpuszczać. We wtorek, 31 marca, mieszkańców Podhala, Beskidów i okolic Nowego Sącza czeka trudna doba. Śnieg, przymrozki i trudne warunki na drogach – tak zapowiadają się najbliższe godziny.
Cztery powiaty objęte alertem
Żółte ostrzeżenia obowiązują w powiatach tatrzańskim, nowotarskim, suskim i nowosądeckim. Synoptycy oceniają prawdopodobieństwo wystąpienia zjawisk na 80 procent. To oznacza, że warunki pogodowe realnie utrudnią życie mieszkańcom tych terenów.
Najpierw mróz, potem śnieg
W nocy z poniedziałku na wtorek temperatura przy gruncie może spaść do minus 3 stopni Celsjusza. Alert przymrozkowy obowiązuje od godziny 21:00 do 7:00 rano. Potem nadejdzie śnieg. Na terenach położonych powyżej 600 metrów nad poziomem morza pokrywa śnieżna może przyrosnąć o 15 do 20 centymetrów. Opady mają trwać przez niemal całą dobę.
Co to oznacza dla kierowców?
Na górskich drogach zrobi się ślisko. Mokry i ciężki śnieg ograniczy widoczność i wydłuży drogę hamowania. Kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność i sprawdzić, czy ich auta są jeszcze wyposażone w opony zimowe.
Kiedy wróci wiosna?
Zimowy epizod potrwa krótko. Już w środę synoptycy zapowiadają przejaśnienia. Weekend przyniesie natomiast wyraźne ocieplenie – temperatura ma sięgnąć kilkunastu stopni na plusie. Wtorkowa śnieżyca będzie prawdopodobnie ostatnim zimowym akcentem tej wiosny.



