Aleksander Miszalski zabrał w czwartek głos w sprawie Strefy Czystego Transportu. Prezydent Krakowa odpowiedział na pytania dziennikarzy o możliwe korekty i zamieszanie z odwołanym dyrektorem ZTP, Łukaszem Frankiem.
W czwartek Miszalski ogłaszał wykupienie ważnego terenu na Zakrzówku, ale potem odpowiedział także na pytania w sprawie Strefy Czystego Transportu.
Aleksander Miszalski o Strefie Czystego Transportu
W środę 11 lutego Miszalski poinformował o odwołaniu Franka. Stanowisko dyrektora ZTP objęła Magdalena Musiał, która wcześniej pełniła funkcję zastępczyni.
Jednocześnie zapowiedział korektę zasad Strefy Czystego Transportu. Zlecił przygotowanie raportu, który ma uwzględnić uwagi mieszkańców. Na dokument czeka maksymalnie dwa tygodnie.
W czwartek odniósł się do tej sprawy.
– Toczy się dyskusja. Ja jestem otwarty na to, co mieszkańcy mają do powiedzenia. Mamy świadomość, że w toku tego bardzo szybkiego procesu, bo przecież mieliśmy pół roku na przygotowanie tej strefy, popełniliśmy pewnie trochę błędów. Jest trochę niedociągnięć, trochę spraw, które trzeba poprawić. W związku z tym uważam, że jest konieczna duża korekta Strefy Czystego Transportu – powiedział Miszalski.
Miszalski o zwolnieniu Łukasza Franka
A skąd pomysł, by zwolnić Franka?
– Korekta strefy wiąże się również z korektą personalną. Pan dyrektor Franek jest świetnym fachowcem, bardzo go cenię. Przez te 10 lat wykonał dużo dobrej roboty. Natomiast jak każdemu z nas, w sprawie SCT, zdarzyło mu się popełnić pewne błędy. Zaznaczam, że biorę pełną odpowiedzialność za tę decyzję. Bo na końcu ja ją podejmowałem. Ale ponieważ będziemy robić korektę, uznałem, że korekta personalna również jest zasadna. Żeby już nowe kierownictwo te błędy naprawiało – powiedział prezydent.
– Dyrektor Franek brał na siebie wiele różnych, ciężkich spraw. Ta też wywołała spore emocje społeczne, w części spraw uzasadnione. Potrzebujemy nowego otwarcia, dokonać korekty – dodał Miszalski.
Nie odniósł się do pytania, czy Franek został zdymisjonowany podczas urlopu. Przyznał, że na razie stanowisko szefa ZTP będzie piastować Magdalena Musiał i ″przez najbliższy czas tak pozostanie″.
Co może zostać skorygowane w SCT?
Jakie korekty mogą pojawić się w SCT? Czy może zostać zmniejszony obszar obowiązywania strefy? Na te odpowiedzi trzeba poczekać, aż powstanie raport.
– Po to poprosiłem o raport, byśmy przeanalizowali wszystkie uwagi od mieszkańców. Sam osobiście ich wysłuchuję i analizuję. Rozmawiam z mieszkańcami, by za dwa tygodnie, jak wszystko zbierzmy, powiedzieć jakie błędy zostać popełnione i co chcemy skorygować – powiedział.
Dodał, że zmiana dyrektora ZTP nie oznacza zmiany polityki transportowej Krakowa.
– Mam nadzieję, że wymiana dyrektora nie oznacza zmiany polityki transportowej miasta. Tam jednak, gdzie mieszkańcy zgłaszają błędy, trzeba umieć się do nich przyznać i cofnąć. Po to jestem, by słuchać mieszkańców. Jeśli jakieś błędy w Strefie Czystego Transportu czy innych tematach zostały popełnione to chętnie o nich posłuchamy, ale polityka transportowa miasta co do zasady jest określona i uzasadniona – dodał Miszalski.




