----- Reklama -----

Czy Jacek Majchrowski poprze referendum w sprawie odwołania prezydenta?

FK
FK

Były prezydent Krakowa profesor Jacek Majchrowski powiedział w rozmowie z RMF24, że nie popiera inicjatywy referendalnej wymierzonej w Aleksandra Miszalskiego. Jego zdaniem mieszkańcy powinni dać prezydentowi pełną kadencję.

Pięć lat to umowa

Majchrowski tłumaczył, że wybory to rodzaj umowy między mieszkańcami a władzą. Uważa, że prezydentowi należy się czas na realizację obietnic, a odwoływanie go po dwóch latach nie ma sensu. – Wybory to taka umowa pomiędzy mieszkańcami a tymi, w ręce których cedują władzę, na pięć lat. Po pięciu latach mają możliwość i obowiązek nawet rozliczyć wybranego prezydenta – powiedział w RMF24.

Dodał też, że dwa lata to zbyt krótki okres, żeby oceniać dokonania inwestycyjne jakiegokolwiek prezydenta.

Referendum może się nie udać

Były prezydent wyraził wątpliwość, czy do urny podejdzie wymagane 158 tysięcy krakowian. Stwierdził jednak, że nawet jeśli referendum nie przyniesie rozstrzygnięcia, to wysoka frekwencja głosujących za odwołaniem stworzy dla Miszalskiego bardzo niekomfortową sytuację polityczną.

Wycofywanie się z decyzji to błąd

Majchrowski skrytykował obecnego prezydenta za cofanie wcześniej podjętych decyzji. – Jeżeli się podejmuje jakąś decyzję, to trzeba mieć świadomość, że ona jest merytoryczna i uzasadniona. Jeżeli po dwóch tygodniach się z niej wycofujemy, to znaczy, że ona była zła, była głupia – ocenił były prezydent Krakowa.

Za bezzasadne uznał natomiast zarzuty dotyczące podwyżek cen biletów komunikacji miejskiej. Stwierdził, że podwyżki są koniecznością, a krytykowanie ich to czysty populizm.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *