Minister infrastruktury Dariusz Klimczak odrzucił wszystkie sześć wariantów przebiegu drogi ekspresowej S7 na odcinku Kraków–Myślenice. Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski nazwał tę decyzję efektem wieloletniej walki mieszkańców. Prace nad nowym przebiegiem trasy przejmie centrala GDDKiA.
Koniec z wariantami przez południe miasta
Żaden z sześciu proponowanych przez GDDKiA wariantów nie zostanie zrealizowany. Minister Klimczak potwierdził to oficjalnie 17 lutego 2026 roku. Wszystkie planowane trasy zakładały poprowadzenie drogi szybkiego ruchu przez gęsto zaludnione, południowe dzielnice Krakowa, co od początku budziło zdecydowany sprzeciw zarówno władz miasta, jak i samych mieszkańców.
Decyzja ministerstwa oznacza, że projekt wraca do punktu wyjścia. Centrala GDDKiA ma teraz przejąć prace projektowe i wypracować nowe warianty, które będą do zaakceptowania zarówno pod względem technicznym, jak i społecznym. Na najbliższe tygodnie zaplanowano kolejne analizy i konsultacje.
Miszalski: Dziękuję wszystkim Krakowianom
Prezydent Aleksander Miszalski nie ukrywa satysfakcji. Podkreśla jednak, że to nie koniec walki.
– To efekt wielu lat pracy i starań mnóstwa Krakowian. Pamiętam nasze pierwsze spotkania, gdy byłem jeszcze posłem. Dziękuję wszystkim za ponadpolityczne zaangażowanie – powiedział Miszalski.
Jednocześnie zaznaczył, że miasto będzie nadal dążyć do tego, by droga S7 na odcinku do Myślenic nie przebiegała przez Kraków. Chodzi przede wszystkim o uniknięcie wyburzeń domów, wywłaszczeń i przesiedleń mieszkańców.
Miasto od lat walczyło o własne rozwiązania
Kraków nie tylko protestował, ale też proponował alternatywy. Już w czerwcu 2023 roku miejski zespół zadaniowy przedstawił dwa własne warianty przebiegu S7, które łączyły trasę z autostradą A4 na węzłach Kraków Bielany i Kraków Południe. GDDKiA odrzuciła oba pomysły bez uwzględnienia zastrzeżeń miasta.
Pod koniec stycznia 2026 roku zastępca prezydenta Stanisław Kracik ponownie zwrócił się do GDDKiA z prośbą o przeanalizowanie tych propozycji. Miasto jasno komunikowało, że nie zamierza przedstawiać kolejnych wariantów, dopóki jego wcześniejsze nie zostaną rzetelnie rozpatrzone.
Uzdrowisko Swoszowice pod ochroną
Jednym z kluczowych argumentów przeciwko proponowanym trasom było zagrożenie dla Uzdrowiska Swoszowice. Część wariantów zakładała poprowadzenie drogi w bezpośrednim sąsiedztwie tego obszaru, co groziło przekroczeniem norm hałasu i zanieczyszczeń powietrza.
Prezydent Miszalski zwrócił się nawet do minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy z prośbą o wsparcie stanowiska miasta. Podkreślił, że gmina ma prawny obowiązek ochrony funkcji leczniczych uzdrowiska, a lokalizacja drogi w jego pobliżu mogłaby doprowadzić do utraty przez Swoszowice statusu uzdrowiska.



