----- Reklama -----

Popularny obiekt bungee pod lupą radnych. Padły pytania o jego legalność

AK
AK

Niedaleko od centrum Krakowa, przy al. Pokoju, od lat funkcjonuje popularny obiekt bungee. Zlokalizowana na Grzegórzkach wieża i organizowane z niej skoki stały się ostatnio tematem interpelacji złożonej przez radnego Jakuba Koska. Przewodniczący Rady Miasta Krakowa zwrócił się do prezydenta z pytaniami o legalność atrakcji i bezpieczeństwo konstrukcji. 

Popularna atrakcja na Grzegórzkach 

Na stronie Bungee Jumping Kraków można przeczytać, że początki skoków na bungee z położonego na Grzegórzkach żurawia wieżowego sięgają 2013 roku. Jak twierdzą organizatorzy, krakowski obiekt to dziś najpopularniejsze i najlepiej oceniane miejsce tego typu w Polsce, co ma stanowić zasługę pracowników posiadających wieloletnie doświadczenie zebrane w pracy w innych punktach bungee na świecie. Firma zapewnia, że używa najwyższej jakości sprzętu gwarantującego bezpieczeństwo skoczków, co ma potwierdzać certyfikat ISO 9001:2015 uzyskiwany za udokumentowanie zdolności przedsiębiorstwa do dostarczania usług zgodnych z wymaganiami klientów oraz przepisami prawa. 

Uwagi odnośnie do legalności i bezpieczeństwa

W interpelacji do prezydenta Krakowa radny Jakub Kosek wyraża jednak wątpliwości odnośnie do legalności prowadzenia tej atrakcji oraz bezpieczeństwa wykorzystywanej do tego konstrukcji. Przywołuje on uwagi, które przekazał mu jeden z mieszkańców i które mają znajdować odzwierciedlenie w opiniach innych osób żyjących w pobliżu obiektu.  

Jedną z głównych kwestii zgłaszanych w dokumencie jest fakt wykorzystywania do skoków dźwigu budowlanego, czyli obiektu budowlanego, który powinien podlegać kontroli przez właściwe organy. Oprócz tego zwrócono uwagę również na teren, na którym mieści się konstrukcja – został on oddany w użytkowanie wieczyste Klubowi Sportowemu „Grzegórzecki” i zgodnie z zawartą umową ma być przeznaczony pod obiekty sportowe. W dokumencie wyrażono wątpliwości czy wieża bungee powinna się zaliczać do tej kategorii, czy raczej należy ją traktować jako obiekt rekreacyjny bądź też atrakcję komercyjną. Jak podano w interpelacji, legalność obiektu była już przedmiotem zainteresowania Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, jednakże w ocenie mieszkańców ta kwestia ma nadal pozostawać nierozstrzygnięta. 

Wśród zawartych w piśmie uwagach od mieszkańca pojawia się również obawa o bezpieczeństwo konstrukcji, która ma 84 m wysokości i jego zdaniem nie jest odpowiednio zabezpieczona, co może rodzić ryzyko wywrócenia – przywołano w tym kontekście sytuację z 2022 roku, kiedy wichura przewróciła dźwig przy ulicy Domagały, przez co dwie osoby straciły życie. Dodatkowym problemem dla mieszkańców Grzegórzek ma być również hałas związany z obsługą atrakcji, w tym w szczególności krzyki skaczących osób.

Pytania na temat wyników kontroli i posiadanych pozwoleń 

W związku z tymi uwagami Jakub Kosek zwrócił się do Aleksandra Miszalskiego z prośbą o udzielenie informacji dotyczących posiadanych przez wieżę bungee zgód i pozwoleń jako obiekt budowlany oraz urządzenie wykorzystywane do działalności rekreacyjnej. Radny zażądał również odpowiedzi na pytanie, czy obiekt spełnia warunki określone w umowie użytkowania wieczystego działki przekazanej klubowi „Grzegórzecki”. Oprócz tego w interpelacji znalazły się również prośba o udostępnienie wyników przeprowadzanych w ostatnich latach kontroli technicznych i bezpieczeństwa konstrukcji. 

Na ten moment nie ma jeszcze oficjalnej odpowiedzi władz miasta w tej sprawie.   

Aleksandra Kubas 

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *