Aleksander Miszalski ogłosił, że wprowadzi zmiany w krakowskiej Strefie Czystego Transportu. To zwrot o 180 stopni – jeszcze miesiąc temu kategorycznie wykluczał jakiekolwiek ustępstwa.
Koniec obecnej SCT?
Prezydent Krakowa podjął decyzję po fali protestów mieszkańców i rekordowej zbiórce podpisów pod wnioskiem o jego odwołanie. Miszalski zapowiedział, że w ciągu dwóch tygodni przygotuje raport z propozycjami zmian.
„Zaproponuję rozwiązanie, które pozwoli dalej dbać o zdrowie mieszkańców i powietrze w Krakowie, ale także będzie wyjściem naprzeciw zgłoszonym uwagom” – napisał na swoim profilu w mediach społecznościowych.
Protesty zaczęły się w styczniu
Strefa Czystego Transportu obowiązuje w Krakowie od stycznia 2026 roku i obejmuje ponad 60 procent powierzchni miasta. Jej wprowadzenie wywołało masowe protesty. Pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta podpisało się już ponad 40 tysięcy osób.
Nieznani sprawcy zaczęli zrywać znaki informujące o strefie. Przed siedzibą Zarządu Transportu Publicznego i urzędem miasta odbyły się demonstracje.




